Widzisz odpowiedzi znalezione dla hasła: Suszone owoce





Temat: jesc i cwiczyc normalnie..Scept?
ewolwenta napisała:

> Oj z tym „zerem” słodyczy to bym nie przesadzała. Jak ktoś ma odwie
> czną słabość
> do ciasta to permanentny zakaz skończy się po miesiącu spałaszowaniem trzech
> tortów przy jednym posiedzeniu. Może lepiej założyć, że mały kawałek jest
> dopuszczalny. Z kawą i celebracją.

No coz ja z ciastoholika na poczatku studiow przemienilem sie w owoco-holika
;-). Na szczescie trudno przytyc od jablek i marchewki.
Mysle ze jesli juz ktos ma jakas straszna 'chcice' to winien pamietac o damage
control:
nie zaczynamy zaspokajania od polkilogramowej kremowki unoszacej sie na wiaderku
lodow tylko od marchewki/jablka poprzez wisnie/maliny i suszone owoce do bo ja
wiem carrot cake.

Ogolnie to nie odzwyczaisz sie od cukru jesli 5x na tydzien pozwalac sobie
bedziesz na 'normalna/ukochana' czterolyzeczkowa herbate chocbys ja pila przez
godzine.

Na kawalek upragnionego tortu mozna sobie pozwolic jak sie ma totalny bonk (aka
hipoglikemie odmozdzajaca) po paru godzinach na rowerze. To tez jest
'celebrowanie' ;-)

Pozdr. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: co się dzieje z tłuszczami?
Do Brumbaka:
Przeczytałam trochę opinii na temat diet i odchudzania i doszłam do wniosku że
zamiast głodować to trzeba zmienic tryb życia:
Moje zmiany:
Zamiast słodyczy - jabłka i suszone owoce,
Zamiast mięsa - nabiał (+ płatki), ryby,
Zamiast napoi gazowanych - herbata zielona i czerwona,
3 x w tygodniu (aerobic 30 minut, potem 10 minut brzuszki i 10 minut ćwiczenia
rozciągjące).
I tak już 2 tygodnie. Moje pytanie "czy to jest z sensem"?
Czy w ten sposób uda sie zrzucić parę kilo i wysmuklić sylwetkę (generalnie
chodzi mi o wcięcie w talii i zmniejszenie brzuszka)?
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: co się dzieje z tłuszczami?
Gość portalu: Asia napisał(a):
> Do Brumbaka:
> Przeczytałam trochę opinii na temat diet i odchudzania i doszłam do wniosku
że zamiast głodować to trzeba zmienic tryb życia:
>
PopieraM:
głodowanie nie ma sensu a ostra dieta 13 dniowa to niepotrzebny stres
- moim zdaniem lepiej przyjąc rozsadna diete ( w kótkim opisie twojej diety
brak warzyw - szczególnie surówek - a suszone owoce zawieraja
a skoncentrowany cukier wiec zawsze lepsze są świeże)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: zaparcia
blonnik, blonnik, blonnik, suszone owoce [zwlaszcza sliwki i zwlaszcza na
czczo], szklanka wody na czczo..
a jezeli juz jest calkiem tragicznie to tonidraine tonic - pisalam o nim juz
pare razy, poszukaj w poprzednich postach :)
tak wiec - da sie uratowac jelita, nie boj :) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kobieta to musi mieć coś
to nie takie latwe!
Drogi Michale :
- nie jem kolacji od baaardzo dawna
- nie jadam w fast foodach
- chodze na basen i silownie
- nie jadam chipsow itp [albo b.rzadko]
- zamiast slodyczy jem czasami suszone owoce
- moje posilki to glownie warzywa
- jak cos jem to wolno - zeby do mozgu doszlo ze sie najadlam
- pije duzo wody
- i robie inne rzeczy, zalecane przy "odchudzaniu sie"

I wyobraz sobie, ze nic nie pomaga
mam faldki na brzuchu i tluste bioderka. i uda.
i co mi poradzisz?
czy raczej nam -wszystkim dziewczynom katujacym sie zeby schudnac?

Tyle, ze nie "glodze sie"
I powoli dochodze do wniosku, ze to jedyny skuteczny sposob na schudniecie. ale
grozi anoreksja.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kobieta to musi mieć coś
wcale nie łatwe!
Gość portalu: Ajka napisał(a):

> Drogi Michale :
> - nie jem kolacji od baaardzo dawna
> - nie jadam w fast foodach
> - chodze na basen i silownie
> - nie jadam chipsow itp [albo b.rzadko]
> - zamiast slodyczy jem czasami suszone owoce
> - moje posilki to glownie warzywa
> - jak cos jem to wolno - zeby do mozgu doszlo ze sie najadlam
> - pije duzo wody
> - i robie inne rzeczy, zalecane przy "odchudzaniu sie"
> Ja także odżywiam sie w ten sposób i choć może nie mam zbytniego tłuszczyku na
udach i brzuchu to jednak nie chudnę. Chyba odchudzanie to prawdziwa sztuka, mało
komu udaje się zrzucić kilogramy bez efektu jojo.
Głodzenie się daje piorunująco szybkie efekty, ale niestety po zaprzestaniu
głodówek równie szybko odzyskuje się swoją wagę.
Przemianę materii chyba ma się w genach, jedni po prostu od urodzenia spalają
szybciej, inni wolniej. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPEN.(2)
dzieki wielkie, jeszcze kilka pytań:
1. czy po zakończeniu diety nadal nie wolno jeść węgłowodanów w postaci np.musli na sniadanie? (wiadomo, że nie jakieś słodkie cuda podnoszące nadmiernie indeks glikemiczny ale np.otręby lub płatki owsiane+suszone owoce?)
wszędzie trąbią by pierwszy posiłek dodawał wiele energii na cały dzień. jak to pogodzić z niejedzeniem węglowodanów?
2. czy nadal trzeba pić kawe zamiast sniadania?
3. co sadzisz o produktach mlecznych? zarówno serach białych, żółtych jak o jogurtach i napojach fermentowanych?
4.czy wyznajesz zasade jedzenia zgodnie z grupa krwi?
5.ile czasu min trzeba ćwiczyc na aerobach 0,5 godziny, całą godzinę, ile?
6.robiłam wszystkie badania, morfologia i jonorgam w normie, ale cholesterol 199, więc to nie anemia jest powodem mojej słabizny w mięśniach...
7. z jakiego miasta jesteś? jeśli można spytać? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Sroki, co z tym zrobic
Ja też jestem za dokarmianiem. Ale tylko gdy jest to naprawdę
potrzebne - duży mróz i śnieg.

Myślę że warto też zwrócić uwagę, że wysypane na ziemię okruszki
chleba nie są najlepszym pokarmem dla ptaków. Jeżeli chcemy aby
skorzystały te najbardziej potrzebujące - trzeba się nieco postarać.

Tak więc dobrze jest pożywienie umieszczać w karmniku, tak
zabezpieczonym aby ptaki odwiedzające karmink nie stały się
przypadkiem pożywieniem dla kotków...

W karmniku wysypujemy ziarna zbóż i nasiona zawierające dużo
tłuszczu takie jak słonecznik i siemię lniane albo mieszanki dla
ptaków oferowane przez sklepy zoologiczne. Ziarna zawierające
tłuszcz dostarczają najwięcej energii. Z tego pokarmu skorzystają
czyżyki, gile, szczygły i dzwońce.

Dla kosów, kwiczołów, rudzików i gili można wyłożyć suszone owoce
jarzębiny, głogu, rokitnika, ligustru, także jabłka i rodzynki.

Na koniec jeszcze trochę o słoninie dla sikorek, bo sporo osób
popełnia tu błąd. Słonina powinna być świeża i surowa, w żadnym
wypadku NIE MOŻE BYĆ solona lub wędzona.

Więcej o ptaszkach napisałem tu:
poradnikogrodniczy.pl/ptaki_w_ogrodzie.php
Pozdrawiam :)
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: poszukuję surowców zielarskich:
poszukuję surowców zielarskich:
poszukuję surowców zielarskich:
czy ktos z Was ma:
- mącznice lekarską?
- szyszki chmielu - mogą byc nawet z "suchych bukietów"
- korzeń arcydzięgla
- kwiat głogu
- kwiat i owoc czarnego bzu
- suszone owoce czarnej jagody
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: planowana całodniowa wycieczka rowerowa...
Gość portalu: Ala2 napisał(a):

> co wtedy bierzecie ze sobą do jedzenia? zakładając, że tak jak ja nie lubię
> żywić się w przydrożnych barach z różnych powodów

Witaj

Jeśli planuje cały dzień na rowerze to oczywiście ważne jest śniadanie. Powinno zawierać sporo energii w miare łatwo uwalnianiej (nie tłuszcze tylko złożone cukry.) Ja najcześciej jem makaron z jogurtem i bananem.
Wygląda paskudnie, jest całkiem smaczne, a skrobia makaronu długo zalega w żołądku, trawiona powoli i nie czuje się głodu.
A na samą wycieczkę zabieram jakieś kanapki, batoniki, może rodzynki, lub inne suszone owoce. (wysokoenergetyczne.)
Bardzo ważne jest żeby mieć cały czas coś do picia przy sobie.
Pić niewiele, ale często. Najlepiej izotoniki - szybciej sie wchłaniają i zapobiegają ubytkowi elektrolitów. Oczywiście to juz troche kosztuje, dlatego można pić wodę, a izotonika od czasu do czasu - po większym wysiłku.

Pozdrawiam

Horb Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Co podjadać podczas nauki?
podczas nauki zwykle podjadałam albo czekoladę albo suszone owoce, sama nie wiem
co bardziej kaloryczne wyszło, bo tych owoców duzo moglam zjeść rany ale
przynajmniej jak brałam formolinke to nie tylam, ale już dawno nie brałam i
teraz widze ze jakoś cięższa jestem niz chce Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak to powiedziec po niemiecku
Z tego co wiem Backsaaten to sa pestki lub nasiona dodawane do pieczenia
ciast/chleba itp
Trockenfrüchte to suszone owoce :rodzynki,morele itp

Slowa bakalie chyba nie mozna jednoznacznie przetlumaczyc. Mimo ,ze slowniki
podaja Studentenfutter .
de.wikipedia.org/wiki/Studentenfutter
towar wybrakowany lub spleśnialy - die Ware ist fehlerhaft , verschimmelt


:o)
Koko
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: do P. Doktor - Prosze o porade co na zaparcia
Co prawda nie jestem panią doktor,ae postaram sie pomóc.
Duphalac można spokojnie zażywać cały czas nawet codziennie.Najlepiej rano na
czczo.Można też na czczo pić wodę mineralną,szklanka wody z miodem z
poprzedniego dnia,dieta z dużą ilością błonnika-otręby,musli,gimnastyka i
ruch,suszone owoce,świeże gruszki,kiwi,jogurty.
Tłozgięcie absolutnie nie przeszkadza ciąży i nie ma nic do rzeczy z rozwojem
ciąży i nie ma wpływu na ciążę.
Położenie szyjki zmienia się wraz z wykształceniem się cieśni macicy i
zachowaniem części przodującej płodu.
Pod koniec ciąży znajduje się ona w osi miednicy,na wyskości linii
międzykolcowej.Nie masz powodów do zmartwienia.
Pzdr.Gosia
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: prosze o pomoc...
prosze o pomoc...
Witam;)
pisze tu -bo nie wiem juz gdzie pyatć, czego próbowac...
Jestem w 24tyg. ciąży, teraz, ale i wczeniej, cierpię na mega zaparcia
Wyczytałam i wypróbowałam już wszystkie informacje podane na róznych forach i
straonach w necie... A nie pomoga mi juz nic;(
Dzien zaczynam od jogurtu z siemieniem lnianym+otręby+płatki owsiane i tego
typu inne potrawy zawierajace błonnik. Jem suszone owoce, pije sok z kapusty,
buraków, wypróbowałam już czopki glic. i laktulosum....
już nie wiem co mam zrobić -jak sobie pomóc.:(
Na dodatek -chyba przyplatały mi sie hemoroidy.((((((
Bardzo prosze o pomoc... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: naturalna suplementacja
Witam. Kiedyś już był podobny temat - może uda się go wyszukac na
forum. W skrócie mogę polecić Rexorubię, glony (spirulina np),
zarodki pszenne, orzechy, nasiona (sezam, orkisz, amarantus),
suszone owoce (najlepiej niesłodzone). Warto popijać zioła - napar z
pokrzywy np. Z reguły przy zdrowym sposobie odżywiania udaje się bez
problemu uniknąć sztucznej suplementacji. Oczywiście nie zwalnia to
z regularnego robienia badań kontrolnych. Pozdrawiam :) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wyniki krwi po połogu
Bardzo ładnie, moim zdaniem. Ja bym zwróciła uwagę nie tylko na to,
jakie są poziomy Hb, Ht i Er teraz, ale jakie ma Pani zwykle, kiedy
nie jest Pani w ciąży. Ważne jest, o ile się one zmniejszyły.
Kolejny cenny wskaźnik to samopoczucie - nerwowość, zadyszki przy
wysiłku, nadmierna senność (to akurat trudne do oceny przy opiece
nad Maluchem), częstsze niż zwykle "doły" świadczą o tym, że możnaby
poprawić jeszcze wyniki. Dobrze robią (prócz pokrzywy, liści
malinowych) glony - szczególnie polecam spirulinę. Jest też wyciąg z
buraka, ale nie pamiętam, jak się nazywa. Zarodki pszenne, pyłek
pszczeli, napój z drożdży, orzechy, suszone owoce i super koktail
pietruszkowy: (wzmacniający, uzupełnia niedobory żelaza)
-obrana ze skórki i albedo cytryna (bez pestek)
-pęczek pietruszki z łodyżkami
-3-4 łyżeczki cukru
-2-3 szklanki wody - wszystko razem zmiksować na wysokich obrotach.
Pić raz dziennie po pół szklanki.
Pozdrawiam :)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jadłospis na porodówkę?
Jedzenie w czasie porodu ma dostarczyć energii, ale nie obciążać
zbytnio żołądka. Warto wziąć ze sobą jakieś suszone owoce,
czekoladę, wafle ryżowe lub kukurydziane albo chrupki chleb, jogurt,
ewentualnie baton musli. Do picia woda mineralna niegazowana i soki
owocowo-warzywne, mogą być słodkie lub nie, herbatę z miodem. ALe
jak ma się ochotę na coś specjalnego, to też można. Właściwie
ograniczeniem jest apetyt i (a może przede wszystkim) przepisy na
sali porodowej. Pozdrawiam :) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Krwawienie!
W takim razie dobrze byłoby zrobić badanie krwi. A zamiast żelaza w
tabletkach to najlepiej zastosować odpowiednią dietę bogatą w ten
pierwiastek - suszone owoce np. i, bardzo przeze mnie polecana,
spirulina (to glon). Żeby żelazo dobrze się wchłaniało trzeba jeść
także wiele produktów bogatych w wit.C i ograniczyć picie kawy i
czarnej herbaty. Pozdrawiam :) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Talasemia :(
Nie liczyłabym na to, że sama dieta wyrówna w tym przypadku poziom
żelaza. Ale na pewno nie zaszkodzi, prawda? Dlatego polecam sok z
buraków (może być kiszony, pycha!), spirulinę, brokuły, sezam,
słonecznik, suszone owoce (zwłaszcza figi i rodzynki), drożdże
piwne, zarodki pszenne, orzechy, żółtka jaj, pietruszkę, pyłek
pszczeli, pokrzywę – napar,herbatkę z liści malin.
Maluszek faktycznie może mieć podobny problem, pocieszające, że w
łagodnej formie. Nie wiem, czy rozmawiała Pani z jakimś fachowcem o
możliwości wykorzystania do ewntualnego leczenia dziecka komórek
macierzystych? Trzymam kciuki za powodzenie!
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: zaparcia-winna wit. d3?
Co do tematu zaprc, to maluchy z reguły zbyt malo piją - u dziecka w tym wieku
norma to 100ml/kg mc do 10kg i na każdy 1 kg. powyżej 10 kg 50 ml. Czyli dziecko
ważące 14 kg powinno wypijac 1200ml( przyjmuje się 1100-1300ml). Zapierająco
działa: marchew, soki marchwiowe- szczególnie te niemowlęce, surowy sok własnej
roboty rozluxnia, jabłko gotowane, pieczoen, ryz, kleik ryżowy, kasza manna,
kakao i wszystko z jego dodatkiem, banany, słodycze, makarony, białe pieczywo,
jagody gotowane, smietana, kluski lane. Rozluźnia pieczywo ciemne,
wieloziarniste, surowe owoce, warzywa- brokuły, fasolka szpar,, suszone owoce,
ziarna slonecznika, dyni- mielone np. , kasze gruboziarniste- jaglana, gryczana,
jęcznienna, jogurty, kefiry- wzbogacone w kultury bakterii, płatki.B. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: surowe owoce
Ja mam swoje jabłka i te daję dziecku na różne sposoby.Jednak z kupionych
dawałam jedynie banana i ostatnio gruszkę(najpierw gotowaną a potem surową)w
małych ilościach dodaną do jabłka lub innego niepryskanego deserku.Zaczynam
wprowadzać powoli kupione owoce bo kiedyś trzeba będzie a chyba lepiej
stopniowo dziecko przyzwyczajać.
Z tego co wiem to suszone owoce dostępne w sklepach są jakoś chemicznie
konserwowane.Dlatego mają taki ładny kolor.np.morela normalnie ususzona jest
ciemna i w sklepie są śliczne pomarańczowe.
Na opakowaniu suszonych śliwek też jest napis,ze mają konserwanty wiec chyba
nie powinno dawać sie ich dziecku.

Tak więc ja daję jabłko z bananem i gruszką w różnych kombinacjach.Suszoną
śliwkę kupuję w słoiczku i też daję samą lub mieszam z innymi owocami.Wychodzi
z tego całkiem spory wybór deserków.Czasem kupuję brzoskwinie hippa lub inny
nie słodzony(mam na tym punkcie chopla)A jeśli chodzi o robienie samemu to
chyba najlepiej z owoców mrożonych.Przynajmniej jeśli chodzi o warzywa tak jest
wiec z owocami pewnie podobnie.Z konserwantami jeszcze bym poczekała.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: 13 miesiecy, kompletnie nie wiem co dalej
kasze. tylko te prawdziwe :) np. kasza jaglana, kasza kukurydziana, ryż brązowy,
amarantus, płatki owsiane - mozna gotować pojedynczo (lub z 2, 3 rodzajow)
dodajesz do tego suszone owoce (rodzynki, morele, figi) troche masla, gotujesz
razem ok 30 - 40 min i masz pyszne sniadanie/ kolacje. (zawsze gotuje na 2 dnbi)
Ja jeszcze czasem dodaje owoce świeże, twaróg. Pycha :) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: mleko junior a zaparcia
mleko junior a zaparcia
po zmianie mleka na junior zauwazylam u malej problemy z kupa,mimo
iz mieszam jej mleko pol na pol juior z poprzednim. Zdarzylo Wam sie
tak?mozna 14 mies dziecku dawac jeszcze mleko poprzednie?dodam,ze
nie je nic co by ja zatwardzalo,pije duzo soku jablkowego,je suszone
owoce i nic.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: P.Moniko-witaminy...i fryzura..:)
Wypadanie włosów kilkanaście tygodni po porodzie to zupełnie normalna sprawa -
w ciąży zapomniały, że wypaść trzeba i teraz im się przypomina, wypadają i te z
ciąży i na bieżąco, wiec widać większe ilości. Oczywiście może się Pani wspomóc
czy to skrzypem, czy tabletkami , dodatkowo też szamponami. Ale proszę się nie
obawiać, ze jeszcze chwila i Pani wyłysieje - tak się nie stanie. A jeśli brak
nabiału to jedyne ograniczenie, najlepiej jest czerpać jednak witaminy i
mikroelementy z ich naturalnych źródeł, więc bardzo dobrze by było gdyby jadała
Pani wiele różnych produktów - z naciskiem na warzywa, owoce, zboża w różnej
postaci w tym kiełki, pestki, nasiona, rodzynki i inne suszone owoce, orzechy,
ryby, jaja, mięso itd..
pozdrawiam :)
monika staszewska
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: karmienie piersią a ochota na slodycze...
Znam to uczycie.Ale ponieważ juz w pierwszym miesiącu straciłam
wszystko co przytyłam w ciąży i dalej chudłam to sobie nie
żałuje..Tym co chcą tracic kilogramy a nie przytyc podobno radzi sie
suszone owoce..ale czy ja wiem czy tym faktycznie da sie zastąpic
słodycze?? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: karmienie piersią a ochota na slodycze...
Ano, cos wiem na ten temat ;-) Tez mam na nie w czasie karmienia nieprzecietny
apetyt, ale staram sie ograniczac, bo wiem, ze slodycze - zwlaszcza w duzych
ilosciach - to nic dobrego ani dla mamy, ani dla bejbiska, a tylko puste
kalorie. Nie zgadzam sie, ze trzeba je jesc, by miec energie - w koncu sa
suszone owoce, miod (inna sprawa, ze moze uczulac)... Moze slyszalyscie o
Tombaku? Zgodnie z jego teoria (i ztego co wiem, wielu innych dietetykow) cukier
odpowiada za wiekszosc infekcji. Tak samo zreszta mleko (!) Zaczelam sie
zastanawiac - moze cos w tym jest, skoro na poczatku ciazy odrzucalo mnie wrecz
od slodyczy, a teraz - karmiac - widze, ze Maly ma kolki, co byc moze zwiazane
jest z moja dieta - bogata w produkty mleczne. Sprobujemy metoda eliminacji... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak poskromić wielki apetyt na słodkie???
Ja szukałam galaretki bez cukru (żeby robić ze słodzikiem) ale nie znalazłam,
natomiast kisiele i budynie bez cukru Winiary są bardzo OK. (w swojej klasie
oczywiście, nie jest to wyszukany przysmak).

Jeszcze mi się przypomniało, ja robiłam "przysmak serowy" z serka
niskokaloryczynego (np. Figura) rozciapanego z bananem i dosłodzonego lekko
słodzikiem. Dobrze schłodzić. Można dodać troszkę żelatyny. Na koniec można
dodawać rożne rzeczy - rodzynki, pestki słonecznika, trochę kakao.

Oczywiście wszelkie suszone owoce.

No i pyszne są gęste koktajle, tzw. "smoothies": mleko/maślanka/kefir/jogurt,
banan, różniste owoce, trochę lodów.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kłopot z wypróżnianiem sie, chcę schudnąć.
Z tym sokiem z cytryny proponowałabym ostrożnie (cytrusy mogą uczulać dziecko
jeśli karmisz piersią)- ostrożnie tzn. spróbować i odczekać jaka będzie reakcja
malucha. Jak bez zmian to w porządku.
Daj sobie czas jeszcze na to schudnięcie: przecież przez 9 miesięcy "rosłaś",
wszystko sie w środku rozciągało! Nie może w ciągu tygodniu nagle sie skurczyć.
Czasu sobie daj. Na kłopoty w wypróżnianiem, co po porodzie normalne polecam jak
najbardziej otręby, płatki owsiane, wszelkie musili, suszone owoce, zwłaszcza
śliwki. Bananów raczej unikaj (działają zapierająco). Do kanapki zamiast białego
chleba używaj grahamka albo pełnoziarnistego (dużo błonnika - pomaga na
trawienie). Morele, brzoskwinie, gruszki, winogrona działają rozluźniająco.
Tylko też pamiętaj z umiarem i obserwuj reakcje ewentualną dziecka. Od dużej
ilości jabłek dostaniesz wzdęć i tyle. Spróbuj je obgotować trochę. Makaron
jeśli jadasz to też staraj sie kupować razowy, mąki jak używasz to jakiejś z
pełnego przemiału.
Powodzenia!
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jedzenie suszonych owoców w czasie karmienia.
suszone owoce są sobie nierówne.
Ze względu na pochodzenie.
Raczej spokojnie (choć pewnosci nie mam) mozna jeść te które
pochodzą z naszego regionu.
Z całą penością nie należy np. imporotwanych suszonych moreli -
zawierają mnóstwo chemii - m.in. dzieki temu mają taki ładny
morelowy kolor. Nie mam watpliwości ze inne suszone owoce pochodzące
z zagranicy mają dużo chemii - po to by sie nie zepsuły.

Człowiek je oczami - zwierzeta posługuja sie węchem i instynktem.
Przykład - mój pies bardzo lubi winogrona. Bardzo chętnie zje te
nędznie wygladające, czasem nadpsute z domowego ogródka. Na te
piękne, duze, importowane - nawet nie spojrzy.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: mam Ogromny Kłopot z wypróżnianiem, Pomocy!
Wymień marchewkę (zapieracz) na brokuły, które mają własciwosci rozluźniające.
Generalnie, skoro jesz gotowaną marchew, to Małej nie powinno być nic po surowej.
No, ale może jest ;)

Spróbuj poskubać rodzynki, winogrona generalnie są uważane za dość bezpieczne, a
suszone owoce rozluźniają, otręby tez możesz, w koncu bez pieczywa nie żyjesz,
prawda? Ugotuj sobie kasze kukurydzianą do warzyw, ona też ma własciwosci
rozluźniające, a kukurydze mozna wprowadzac juz kilkumiesiecznym niemowlętom,
więc matce karmiacej tym bardziej.

I naprawdę probuj rozszerzac dietę o warzywa, bez błonnika bedziesz miec dalej
problem.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: zaparcia i hemoroidy ;-(
zaparcia i hemoroidy ;-(
Witam,

Czy mama karmiąca piersią może jeść suszone owoce typu śliwki, aby pomóc
sobie z zaparciami? Otręby, woda mineralna i jabłka nie pomagają, a po czopki
nie chcę sięgać.
I drugie pytanie:
co skutecznego na hemoroidy po porodzie można stosować? Męczę się z nimi już
prawie drugi tydzień, czopki hemorol nie pomogły, mam jeszcze Posterisan, ale
nadal efektów brak.
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: co ze słodyczy mozna jesc w okresie karmienia??
sliwki a rozwolnienie u dziecka
To nieprawda, ze suszone owoce moga spowodowac biegunke u dziecka!!!!!!!!!!
Suszone sliwki przyspieszaja pasaz jelitowy dlatego, ze zawieraja duzo
celulozy, ktorej nasz przewod pokarmowy nie trawi. Skoro jej nie trawi, to ona
nie trafia do krwi, a gruczol mlekowy czerpie swoje "surowce" z osocza krwi.
To, co w sliwkach dziala rozwalniajaca nie moze w zaden sposob przeniknac do
osocza. To jest piramidalna bzdura, ktora niestety przeczytalam ostatnio nawet
w pismie dla rodzicow (i podpisal sie pod tym lekarz pediatra, wstyd....!!!!!!) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: co ze słodyczy mozna jesc w okresie karmienia??
A moja coreczka ma 3 miesiace i jem wszystko, oczywiscie starajac sie zdrowo
odzywiac. To, ze moja dieta moze spowodowac u dziecka wzdecie jest mitem -
niestety bardzo w Polsce rozpowszechnionym. Alergie przy karmieniu piersia tez
naleza do rzadkosci - ale mamy bardzo czesto kazda wysypke traktuja jak
alergie. Jem czekolade (w rozsadnych ilosciach, ale to glownie ze wzgledu na
wlasna figure), ciasto, lody, suszone owoce, sezamki, orzechy. To nieprawda, ze
suszone owoce moga spowodowac biegunke u dziecka!!!!!!!!!! Suszone sliwki
przyspieszaja pasaz jelitowy dlatego, ze zawieraja duzo celulozy, ktorej nasz
przewod pokarmowy nie trawi. Skoro jej nie trawi, to ona nie trafia do krwi, a
gruczol mlekowy czerpie swoje "surowce" z osocza krwi. To, co w sliwkach dziala
rozwalniajaca nie moze w zaden sposob przeniknac do osocza. To jest piramidalna
bzdura, ktora niestety przeczytalam ostatnio nawet w pismie dla rodzicow (i
podpisal sie pod tym lekarz pediatra, wstyd....!!!!!!) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: produkty kozie przy podejrzeniu skazy białkowej
produkty kozie przy podejrzeniu skazy białkowej
Witam serdecznie, mam pytanie do Pani Moniki i Mam Forumowych: od początku
karmię swfgo 6-tygodniowego synka wyłącznie piersią i przestrzegam diety
wykluczającej silne alergeny. Ale jadłam nabiał i nagle pojawił się problem.
Tydzień temu Małego "wysypało" na bużce i główce - takie krostki, które stają
się niewidoczne, gdy jest chłodno - wtedy wyczuwalne są grudki - lub mały
śpi... Mysleliśmy, że to reakcja na oliwkę (ja mam na oliwkę uczulenie), ale
od tygodnia jej nie stosujemy, a chropowatość skórki została. Buzia wygląda
juz ładniej, tzn, krostek nie widać, jest tylko szorstkawa skórka, za to na
gowce krostki są. Położna stwierdziła, że to na pewno skaza białakowa i
zaleciłą odstawienie nabiału. Tak zrobię. Dopiero za tydzień mamy wizytę u
pediatry, więc może na forum ktoś mi podpowie: czy produkty z mleka koziego
można stosować przy podejrzeniu skazy u dziecka? Słyszałam różne opinie na ten
temat... I jeszcze jedno: czy suszone owoce, np. figi i daktyle można jeść,
karmiąc piersią? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: O anemii przy karmieniu już było wiele razy ale...
A jak wyglądają teraz wyniki? Może spróbuje Pani przyjmować preparat o nazwie
Rexorubia. I zachęcam do zjadania ziaren, najlepiej skiełkowanych i wszelkich
zdrowych pogryzaczy typu orzechy, pestki, nasiona, suszone owoce. I jak
najwięcej zielonych (szczególnie liściastych) warzyw.
pozdrawiam :)
monika staszewska
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: chrom a karmienie piersią
Tak, może Pani. Jeśli nie jest Pani na diecie bezmlecznej polecam mleko czy
jogurty, kefiry, utrzymują stabilny poziom glukozy, co zapobiega napadom
słodyczowego głodu. Można tez podjadać suszone owoce, pestki, orzechy i inne
zdrowe pogryzacze.
pozdrawiam :)
monika staszewska
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: próba schudnięcia- pytanie
A ja bym sugerowała bialy chudy ser, kefir, maślankę, jogurt - dla wapnia i
białka. Oraz grillowanie albo pieczenie zamiast gotowania - wg mnie o niebo
smaczniejsze.
A na musli i platki trzeba uważać - niektore są naprawdę kaloryczne. Wg mnie
najlepiej zwykłe płatki owsiane, płatki otrębowe All Barn, plus samemu dodawane
suszone owoce, orzechy, rodzynki, nasiona. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: suszone owoce
suszone owoce
Czy daktyle, figi, rodzynki, sliwki, gruszki suszone mozna jeść, karmiąc
piersią? A co z pestkami dyni, słonecznika? 8-tygodniowa córeczka miewa od
czasu do czasu kolki i problemy z gazami. Staram się stosować dietę karmiacej
matki, wielokrotnie opisywanej na tym forum, ale nie doczytałam się nic o
suszonych owocach. Tylko w jednym poradniku były one polecane (ale np.
gruszki świeże wywołują wzdęcia). Dziekuję za odpowiedź! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Suszone owoce bezpieczne?
Suszone owoce bezpieczne?
Karmię piersią maluszka 4 tygodniowego. Wiem,że świeże owoce w
diecie mamy, zwłaszcza śliwki, ponoć też gruszki, często wzdymają
dziecko. A jak jest z suszonymi? Śliwki zdaje się nie. A gruszki?
Jabłka? Inne? Orientujecie się, jak to jest?
solka11 Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: 8 mcy, suszone owoce - jak?
8 mcy, suszone owoce - jak?
Witam,
jak w temacie pytanie dotyczy sposobu podawania suszonych owoców 8 miesięcznemu dzieciaczkowi. Proszę o "łopatologiczne" wyjaśnienie :)
PS
jeśli chcodzi o konsystencję, to moje dzieciątko jest na etapie zupek-papek, no i przeszło pozytywnie próbę jedzenia makaronu z rączki oraz kaszy - łyżeczką.
Większych rzeczy obawiam się podawać.
Będę wdzięczna za wszelkie rady techniczne.
Pozdrawiam :) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Suszone owoce a dieta...
Suszone owoce a dieta...
witam,

ma pytanko. Czy suszone owoce są bardziej kaloryczne od świeżych?? A moze
poradzicie jake są najlepsze przekaski dla osoby która chce schudnąc lub
utrzymac wage?? Ja osobiscie uwielbiam migdały ale chociazby ze wzgledu na ich
cene - nie mówiac o kalroyczności - żadko pozwalam sobie na tę przyjemnośc.
Czy student aby pomóc sobie w koncentracji i nauce duzch partii materiału
powinien kozystac ze specjalnej diety?? Jest taka??

Z góry dzieki za odpowiedź;)

Pyziulka Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Suszone owoce i inne badziewie+swieczka
Suszone owoce i inne badziewie+swieczka
Przede wszystkim witam sie serdecznie ze wszystkimi uczestnikami tego
wspanialego forum:o)

A teraz pytanie. Jak wlac wosk do formy zeby te suszone owoce czy zdzbla tray
itp..ladnie wygladaly. To znaczy zeby ich ten wosk nie okleil od zewnatrz:o(
No i zeby sie nie przesuwaly w formie podczas wlewania. A moze lepiej je
zwyczajnie przykleic?


Za odpowiedzi z gory dziekuje
Pozdrawiam Kurczak
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Suszone owoce
Suszone owoce
Witam, jestem tutaj nowa osoba, gdy tylko zobaczylam to forum odrazu
wiedzialam ze to jest cos dla mnie
Mam pytanie zwiazane z suszeniem owocow takich jak cytryny itp. Chcialam sobie
zasuszyc kilka plesterkow i nie wiem w jaki sposob to suszyc Czy moze mi
ktos pomoc?
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: suszone owoce mango
suszone owoce mango
cholernie drogie,ale warte pieniedzy. jak sie idzie na wycieczke gorska lub
narty polecam jako dobre zrodlo energii a jednoczesnie nie tuczaca alternatywe
kluch czy chleba z ozarami wieprzowymi.

www.hipernet24.pl/prodinfo.php?item_id=26544&pkt_id=&pro_id=&char_id=
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dłuższe przerwy i suszone owoce zamiast chipsów...
Dłuższe przerwy i suszone owoce zamiast chipsów...
Brak dłuższych przerw - wyścig szczurów już od podstawówki... Jedzenie jedzeniem, ale jak dziecko ma "złapać oddech" między zajęciami, jeśli tylko gna z jednej lekcji na drugą i nie ma nawet dłuższej chwili na odsapnięcie? Podstawówkę skończyłem 15 lat temu. Długa przerwa to była bardzo ważna instytucja zarówno wtedy, jak i w liceum - ze względu na higienę psychiczną, także ze względów towarzyskich. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: suszone owoce- suszone chemią?
suszone owoce- suszone chemią?
Może któraś z Was wie jak są suszone owoce, które kupujemy w normalnych, nie
ekologicznych sklepach?Kiedyś, na opakowaniu moreli przeczytałam, ze robi się
to chemicznie, ale czy tak samo jest np. z jabłkami, albo daktylami? Od dwóch
dni zajadam się daktylami, ale mam co do nich pewne podejrzenia- Mały ma
trochę zaczerwienione policzki. Najgorzej, że ciężko to sprawdzić, kiedy owoce
kupuje się na wagę.Czy w ekologicznych sklepach są owoce suszone tylko i
wyłącznie na słońcu? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: suszone owoce na wage
suszone owoce na wage
witajcie
czy mozna podac takie owoce, czy zawieraja one cos oprocz owocow?) np
konserwanty? taniej wychodza niz paczkowane eko, no i tak kombinuje,
ponoc np daktyle smaruja jakims syropem, a konserwantow pozbyc sie mozna
moczac w wodzie, jak myslicie prawda to?
Iwona Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: suszone owoce i konserwanty
suszone owoce i konserwanty
To troszkę a"propos postu "słodkie nagrody". Zastanawiam się nad podawaniem dziecku faszerowanych konserwantami suszonych owoców. Czy ktoś produkuje bez tych dodatków (oprócz produkcji domowej )? Nawet zwykłe rodzynki - którymi moja teściowa napycha (jako zdrowymi słodyczami) moje dzieci - widziałam tylko z konserwantami. Więc co lepsze: czekoladka, czy morelka? Co o tym sądzicie? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Suszone owoce - Gdańsk
Suszone owoce - Gdańsk
Cześć!
Moze moje pytanie nie pasuje do poruszanych tu problemów, ale o
zakup przecież chodzi. Czy może mi ktoś podszepnąć, gdzie w Gdańsku
kupię suszone owoce(sliwki, morele itp) bez konserwantów?
będę wdzięczna za odzew.
pozdrawiam
Aga Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy znacie jakieś warzywa, zioła,olejki bardzo podniecajace?
Cytat :

Afrodyzjaki:

* Asynt – działa pobudzająco, substancje o takim działaniu znajdują się również w wermutach

* Banany – skóra owoców zawiera alkaloidy o działaniu halucynogennym, które spotykane są też w niektórych grzybach trujących (a także w skórze ropuch – należących do zwierząt ulubionych przez czarownice).

* Kakao – owoce kakaowca zawierają substancję wpływającą na zmianę nastroju i powodującą stany uniesienia. Z tego powodu Aztekowie składali je w ofierze bogom oraz używali go jako afrodyzjaku.

Słodycz dla dwojga
Do formy do pieczenia włożyć dojrzałe banany ze skórką naciętą wzdłuż. Piec 20 minut w piekarniku w temperaturze 180 st. C. Delikatnie obrać upieczone owoce ze skóry, zeskrobać z niej wewnętrzną warstwę, którą następnie należy zmiksować z Żołądkową Gorzką. Tak przygotowanym sosem polać obrane banany i posypać odrobiną kakao. Podawać z bitą śmietaną

* Zioła

Napar z aromatycznej kolendry, doprawiony miodem i Żołądkową Gorzką także dostarczy Wam niezapomnianych doznań

cytat:


Popularne afrodyzjaki:
Roślina Zastosowanie pospolite Zastosowanie afrodyzyjne Działanie
chili przyprawa, środek spożywczy spożywa się świeże albo suszone owoce podniecające i stymulujące
chrzan pospolity środek spożywczy, przyprawa stosuje się jako przyprawę pobudzające
cynamon cejloński przyprawa
środek do kąpieli do napojów i potraw
olejek - zewnętrznie na genitalia pobudzające
galgant przyprawa przyprawa do napojów i potraw pobudzające
goździkowiec korzenny przyprawa stosuje się jako przyprawę albo olejek pobudzające
kardamon przyprawa używa się jako przyprawy, parzy się z kawą pobudzające
lulecznica kreaińska lek, środek spożywczy pije się ekstrakty
spożywa się owoce zwiększa ukrwienie genitaliów
pieprz czarny przyprawa, afrodyzjak stosuje się jako przyprawę pobudzające
seler środek spożywczy, przyprawa spożywa się świeże bulwy (surówka, sok) pobudzające
ylang-ylang pachnidło wdycha się olejek erotyzujące

Działanie afrodyzyjne mają również: żeń-szeń, miód, awokado, czekolada, ananas, wanilia.
SMACZNEGO!!!

BIANCA-BEATA KOTORO
psycholog społeczny, terapeuta specjalizujący się w dziedzinie seksuologii Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jeszcze tylko jedno pytanie o diete...
Józer KOMINEK  zrzucił jesiennie taki liść: ;o)


Czy jak sie czlowiek odchudza caly tydzien to moze sobie raz na kilka dni
zjesc czekolade?


Może, ale może lepiej suszone owoce? Śliwki, morele, jabłka?

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jeszcze tylko jedno pytanie o diete...
"Sth" <sen@poczta.onet.plwrote in news:arr3p2$l62gg$1@ID-133486.news.dfncis.de:


Może, ale może lepiej suszone owoce? Śliwki, morele, jabłka?


Too late...

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: suszone owoce


Barbara wrote:

Kiedyś myślałam, że suszone owoce są zdrowym substytutem słodyczy, a teraz
okazuje się, że w procesie suszenia sa traktowane siarką, by zabezpieczyć je
przed psuciem.


nie wszystkie, i nie tak samo mocno. poza tym nie zawsze chodzi o
psucie (tak slodkie rzeczy nie musza szybko sie psuc - podobnie jak
np. syropki od kaszlu). najabrdziej siarkowane sa suszone morele
zeby mialy taki "piekny" i "smakowity" kolor pomaranczowy. a suszone
na sloncu sa raczej szarozolte.


Czy wiecie, jak to właściwie jest z tym suszeniem, podobno w sklepach ze
zdrową żywnością są owoce suszone na słońcu, bez chemii, ale pewnie są
strasznie drogie.


a to zalezy na ktory kanal sprzedazy sie zalapiesz. dla bogaczy sa
suszone
owoce "ekologiczne" oczywiscie bez siarki i szuszone na sloncu i bardzo
drogie np. rodzynki sultanskie w takich tekturowych kartonikach, wielkie
i piekne "z natury", a rownoczesnie sa suszone na sloncu i bez
konserwantow np. rodzynki bardzo tanie, male, brzydkie i poniszczone,
czesto jeszcze z resztakmi szypulek, 2 gatunku, z iranu albo turcji i
te sa baaaardzo tanie i zapychaja "najnizsze polki" w supermarketach.
Np kiedys w gdansku pelno bylo tanich rodzynek firmy J. Fejgin z
poznania
ktora importowala taki rodzynkowy "chlam" suszony na sloncu z iranu.
na paczkach bylo napisane szuszone na sloncu bez siarki a z boku malymi
literami klasa II ;-)). Jakis czas temu byly jeszcze w centrum ETC na
Zaspie ale teraz to jest juz siec intermarche wiec nie wiem czy dalej
sie
w nie zaopatruja

r.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Claudia znowu

===wojmat=== <CUTITOUTMAN.woj@vege.pl.INVALIDw wiadomości
news:3a153856@news.vogel.pl napisał(a):

jeśli wam wpadnie w ręce Claudia Rodzice przejrzyjcie numer uważnie


z artykułu "Mama wie co jest zdrowe i smaczne. Dieta w 2. i 3. roku
życia"

na pytanie: "Czy dziecko może być na diecie wegetariańskiej?"

"Dietetycy uważają, że najzdrowszy jest dla dzieci jadłospis
zwierający drób i ryby i mięso drobiowe. Jeśli jednak wasza rodzina
przestrzega diety wegetariańskiej, możesz w ten sposób również
odżywiać dziecko. Trzeba jednak wcześniej skonsultować się z pediatrą.
Jeśli nie będzie potrafił ci nic doradzić, powinien skierować cię do
najbliższej poradni dietetycznej - dzieci z Warszawy i okolic
przyjmowane są w Instytucie Matki i Dziecka. Pamiętaj, że
wegetarianizm nie polega tylko na rezygnacji z mięsa. Aby dziecko
rosło zdrowo na jego talerzu nie może zabraknąć wyrobów z razowej
mąki, pełnoziarnistego ryżu i kasz, soi i roślin strączkowych.
Wegetarianie narażeni są też na niedobory witamin z grupy B, dlatego
podawaj dziecku dużo produktów, które je zawierają (płatki owsiane,
suszone owoce, ryby, jogurty, soczewica, fasola)."

na pytania odpowiadała Agnieszka Kowalik, specjalista żywienia dzieci
z Centrum Zdrowia Dziecka

z tymi rybami to ktoś przesadził ale bez tego całkiem sensownie, nie?
ktoś chyba drąży (semi?)wegetariańską kroplą w skale Claudii. widać to
też w innych miejscach

przepisał w pocie czoła
wojmat

p.s. wege rodzice trzymajcie się! :-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Claudia znowu
Użytkownik ===wojmat=== napisał:


| jeśli wam wpadnie w ręce Claudia Rodzice przejrzyjcie numer uważnie
z artykułu "Mama wie co jest zdrowe i smaczne. Dieta w 2. i 3. roku
życia"
na pytanie: "Czy dziecko może być na diecie wegetariańskiej?"
"Dietetycy uważają, że najzdrowszy jest dla dzieci jadłospis
zwierający drób i ryby i mięso drobiowe. Jeśli jednak wasza rodzina
przestrzega diety wegetariańskiej, możesz w ten sposób również
odżywiać dziecko. Trzeba jednak wcześniej skonsultować się z pediatrą.
Jeśli nie będzie potrafił ci nic doradzić, powinien skierować cię do
najbliższej poradni dietetycznej - dzieci z Warszawy i okolic
przyjmowane są w Instytucie Matki i Dziecka. Pamiętaj, że
wegetarianizm nie polega tylko na rezygnacji z mięsa. Aby dziecko
rosło zdrowo na jego talerzu nie może zabraknąć wyrobów z razowej
mąki, pełnoziarnistego ryżu i kasz, soi i roślin strączkowych.
Wegetarianie narażeni są też na niedobory witamin z grupy B, dlatego
podawaj dziecku dużo produktów, które je zawierają (płatki owsiane,
suszone owoce, ryby, jogurty, soczewica, fasola)."
na pytania odpowiadała Agnieszka Kowalik, specjalista żywienia dzieci
z Centrum Zdrowia Dziecka
z tymi rybami to ktoś przesadził ale bez tego całkiem sensownie, nie?
ktoś chyba drąży (semi?)wegetariańską kroplą w skale Claudii. widać to
też w innych miejscach


te ryby zaczynaja się już robic nudne :-(
ale ogólnie wygląda pozytywnie , trza się będzie wybrać na poszukiwania
Claudi


przepisał w pocie czoła
wojmat


cześc mu i chwała za to :-)


p.s. wege rodzice trzymajcie się! :-)


trzymamy się i nawzajem

B&A&J

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ale zimno...


Eeee, raz to nic nie da. Efekty pojawiaja sie dopiero po kilku(nastu)
dniach. Sprobuj przez miesiac regularnego mycia w zimnej wodzie - jak
nie bedzie Ci sie podobalo, to zrezygnujesz (ale po miesiacu!!!!)
Z poczatku za kazdym razem bedzie Ci sie wydawalo, ze umierasz, ale
nie umrzesz. :)


no chyba zeby

Zacznij experymentować w chłodnej nie w zimnej !

Jak jest zimno to trzeba się więcej ruszać - wiecej spalac
O bardziej energetycznym jedzeneiu i wychładzających bananach i
jugurtach juz było
Jabłka różnie, jedne wychładzają inne nie, suszone owoce myślę że jak
najbardziej
Możesz pomyslec o ciekawszych ciuszkach bezpośrednio na ciało: jakiś
polarek, teknopil, raczej nie bawełna, na zimę sie nie nadaje wychładza
chyba, zeby co jakiś czas zakładac świerzą suchą.
Wazne jest dobre krążenie
Weź termometr do pracy (serio) i zobacz jak jest temperatura i nie
przegrzewaj sie w domu.

Ja raczej w ogóle nie marznę, a wczoraj wytelepało mnie poteznie,
czasem nie ma mocnych, jeszcze jak się jest niewyspanym. Co prawda
wczoraj miałem ciut za duzo powietrza, wisiałem sobie na linkach na
bloku i coś tam lepiłem w ścianie, temperatura koło zera lub nizej
wiaterek koło 6 w skali B   czasem nie ma mocnych :-))))
trzeba było wziąć wcześniej wiecej odpowiednich ciuchów.
Za to dzisiaj leniwie byczyłem sie na słoneczku i zero zefirka lufa pod
nogami tak to
lubię i jaki ładny zachód słońca (wczoraj też ale jakoś nie miałem
chęci podziwiać ;-).

zdróweczka i ciepła
Andy

PS' widze nowe nicki
witam Olę,  Martę, Anetkę, Kasię, Agatę , Mewę, Alicja, Irma,
Ratampuri, Romka, Darka i Filipa.
czy
kogoś pominąłem?
Sanvean byłes tu przede mną ?
reszta już mnie zna :-) czasem tu pisuje ostatnio rzadziej ale sie
poprawię :-)

PS" powyżej 25 zaczynam się z lekka smazyć.
zimne kąpiele latem, zimą tylko chłodne ew. na zmiane z ciepłymi.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: wegetarianski fast food
Malroy <saturn@poczta.fm napisał(a) w wiadomości
news:alomgp$7mt$1@news.tpi.pl:

Podrzucie kilka pomyslow na najszybsze do przygotowania jedzonko.


Surowe i suszone owoce, suszone owoce, migdały, orzechy.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: zarcie w gorach
Użytkownik Patrycja Kazala <kaz@mikrus.pw.edu.pl w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:39F04FF3.37ACC@mikrus.pw.edu.pl...

morele/figi/inne suszone owoce. orzeszkow nie lubie przy takich okazjach,
bo
sa suche strasznie. ale fajna jest mieszanka studencka, taka bakaliowa.
tylko za slodka w duzych ilosciach - to przez rodzynki. ostatnio znalazlam
jeszcze fajniejsza, z morelami i czipsami bananowymi, ale nie pamietam jak
sie nazywa i wogole.


masz na mysli pogryzanie w czasie marszu? bo orzechy + pestki slonecznika +
+ sezam (np. ziarno w torebce) robia super rzecz ze zwyklego, ugotowanego
ryzu (mozna dodac tez curry - jest w torebkach).

np. z czym dobrze zjesc granulat sojowy w gorach. bardzo jestem ciekaw.

moj i wojtka patent na granulat:
http://puszkkka.spinacz.pl/przepis.php3?id=162  :-)


oj znam hehh.. :-) mozna powiedziec, ze to sposob standardowy. warzywa, o
ktorych
piszecie (w przepisie) mozna dodac liofilizowane - nie zajmuja prawie wcale
miejsca i sa
niezwykle lekkie. a po wsadzeniu do wody "robia sie" jak prawdziwe.
szczerze mowiac, to wlasnie zastanawialem sie, co innego mozna zrobic
zamiast
odwiecznego sosu do spaghetti. widzieliscie jakies inne sosy w proszku??
(np. grzybowy
albo cos takiego? bo ja nie) no i jeszcze jedno - a jakie zupki w proszku?
kiedys uzywalem chinskich/wietnamskich "wegetarianskich", ale szczerze
mowiac ostatnio
przywiozlem z powrotem do domu, bo nie moglem zjesc - okropny maja smak.
___________________________________________________
life, love & unity

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Sante


rena wrote:

gzyra, a polecasz jakiesz inne warszawskie hurtownie? (...)


Jeżdżę do trzech: Gaurangi, Provity i Agro-Futuro. W każdej można
kupować detalicznie, ale w Provicie doliczają 20% do ceny, jeśli nie
przekroczy się jakiegoś pułapu (nie pamiętam jakiego, ale trudno go przekroczyć).

W Gaurandze kupuję mleko i desery Provamel i bardzo sobię chwalę. Biorę
od razu na cały miesiąc, tym samym oszczędzam kilkadziesiąt dobrych
złotych względem cen ze sklepów w Wawie. No i dostaję prezenty, a to
śmietanę sojową, a to desery, które są na granicy przydatności do
spożycia, ale zupełnie w porzo. Bardzo miła obsługa, bez stresu. Fakt,
że daleko, trzeba raczej samochodem pojechać. Mają też paczkowane fasole
(w tym ciekawą czarną), soczewice, ciecierzycę.

W Provicie (która jest najbliżej) kupuję płatki drożdżowe, popping, mąkę
amarantusową, mąkę pszenną i żytnią razową, olej lniany, chrupanki
ryżowe dla dziatków, sos sojowy... nie pamiętam dokładnie co jeszcze. W
każdym razie, jako łowcy gratisów, ostatnio z Marcinem dostaliśmy do
degustacji batony bezcukrowe jakiejś firmy, która zamierza wprowadzić je
na rynek. Nie opieraliśmy się zbytnio, jako że oba łasuchy jesteśmy
raczej. :-)

W Agro-Futuro, która jest niestety też dosyć daleko, kupuję: słody,
glony nori, olej lniany, proteinę sojową, biokasze (pęczak, krakowska
itd), bio-makarony (duży wybór), mąki (wszystkie), pasztety z tofu w
słoiczkach, w puszkach, miso, sos sojowy, tofu, soki z warzyw kwaszonych
w buteleczkach, otręby, zarodki pszenne, soczewice, fasole, sezam
niełuskany... ogólnie bardzo duży wybór, miła obsługa, taniej.

A, no i jeszcze Makro - soki w kartonach, fasole w puszkach do past,
groszek zielony, kukurydzę, czasami paszety sojowe, albo tofu, olej
winogronowy, oliwa taka i siaka, przeciery pomidorowe w kartonikach,
musli, desery w słoiczkach dla dzieci, proteinę sojową, wodę mineralną,
orzechy, pestki, suszone owoce.


a co do freemansa na pradze - nadal tak krzywo patrza, jak tam kupujesz?
mozna kupowac tam detalicznie czy jakas okreslona ilosc towaru?


Nie, nie patrzą krzywo... :-) Przyzwyczailiśmy ich ze Stalijem do
siebie. Można brać detalicznie i jest dużo taniej niż w sklepach. Mydło
kupuję na trzy miesiące i mam spokój, bardzo dobre i wydajne mydło w
płynie, szampon, coś dla Ki, jakieś balsamy i inne psztymucle.

pozdro,
gzyra

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Moje Menu MM
Witajcie ponownie:)

Ułożyłam sobie tygodniowy plan, mam nadzieję, że zgodny z dietą MM. Jest to
plan na ferie, gdy zaczną się studia będe musiała go zmodyfikować, ale póki co
proszę, by spece od Montiniaka oceniły to menu:) A oto i ono:

Poniedziałek
30 minut przed śniadaniem: owoc jakiś (jeszcze nie wiem, co będzie, pewnie
jabłka i pomarańcze)
ŚNIADANIE: kromka chleba pełnoziarnistego z marmoladą bez cukru (tudzież
słodzoną fruktozą), jogurt 0% + kawa (nie zrzeknę się nierozpuszczalnego pedrosa);
OBIAD: musli na mleku w proszku odtłuszczonym. Musli to: płatki (owsiane i
jakie jeszcze znajdę w niedzielę niebłyskawiczne), suszone owoce (morele,
śliwki), pestki dyni, otręby pszenne;
KOLACJA: omlet z mięsem (mielonym) i serem żółtym, warzywa (pomidor, ogórek)

Wtorek
owoc jakiś
ŚNIADANIE: musli na mleku (to samo co wczoraj na obiad) + kawa
OBIAD: Spaghetti durum z przepisu z wątku MM Spaghetti
KOLACJA: Szama studencka czyli smażę na patelni wszystko, co mam pod ręką
(mięso (mielone/kurczak/wołowinka - co jest), papryka, pieczarki, cebula,
jajka ze dwa, pół tony żółtego sera, chilli, pieprz, sól)

Środa
owoc
ŚNIADANIE: kromka chleba pełnoziarnistego z odtłuszczonym serem białym i
marmoladą bez cukru + jogurt 0% +kawa
OBIAD: dziki ryż z duszonymi warzywami (pewnie nie można kurczaka do tego?)
KOLACJA: sałatka warzywna z fetą i oliwkami

Czwartek
owoc
ŚNIADANIE: musli na mleku + kawa
OBIAD: pierś kurczaka duszona z pieczareczkami, papryką i ziółkami
KOLACJA: mozarella z pomidorami (jeszcze nie doszłam do tego, jak to się robi,
ale do czwartku mam jeszcze czas;)

Piątek
standartowo owoc
ŚNIADANIE: ser biały z jakąś wędzoną rybą + kawa
OBIAD: Spaghetti (to samo co we wtorek z braku innych pomysłów:)
KOLACJA: jajecznica z serem żółtym i kiełbaską z majonezem kieleckim

Sobota
ŚNIADANIE: kromka chleba pełnoziarnistego z marmoladą bez cukru+ jogurt0% + kawa
OBIAD: kotlety z kurczaka panietowane sezamem i parmezanem (Czy mogę do tego
trochę dzikiego ryżu?)
KOLACJA: śledzie w śmietanie (zrobię sama) plus 2 jajka na twardo z majonezem
kieleckim

Niedziela:
ŚNIADANIE: musli na mleku + kawa
OBIAD: brak pomysłu
KOLACJA: coś się wymysli + gorzkiej czekolady tjoszkę :)))))))

Nio. Tak by się to przedstawiało. Do tego hektolitry wody mineralnej, cola
light (z tabel wynika, że jest jak woda), herbatka pu erh. Mam nadzieję, że
tego białka nie jest zbyt mało.

Pozdrawiam serdecznie
Ruda

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Moje 4 miechy na Montim


a jak do tego wszystkiego maja sie te RODZYNKI ??


myslalem nad tym - rodzynki to suszone owoce a wiec zalecane w Montim.

ale konkretnego IG nie znam

musta

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Moje głupie odchudzanie.


A gdybys wyeliminowala te slodkosci, chlebki i maczne tez bedziesz
glodowac?
Wiesz, mnie sie wydawalo,ze bede umierac z glodu, gdy nie zjem snaidania,
wiec obowiazkowo jadlam codziennie, ale ktoregos dnia bolal mnie brzuch i
nie bardzo mi sie chcialo jesc, wiec pomyslalam,ze poczekam az
zglodnieje.GLod nie przyszedl az do wieczora. Wiec z obowiazku raczej niz
z
glodu zjadlam grejfruta.Na drugi dzien bylo to samo.Potem zaczelam
glodniec
ok16.00
I to byl koniec z jedzneiem kilku posilkow.Teraz jem jeden wiekszy i jeden
nmalutki( jakby przekaska zamiast obiadu) a na wieczor uzupelniam wegle i
wiesz co? Poczulam sie naprawde wolna i uniezalezniona od jedzenia i
obsesyjnych mysli o glodzie.


Wszystko fajnie, ale ja LUBIĘ JEŚĆ! Mnie to sprawia przyjemność a nie jest
środkiem do utrzymania się przy życiu!!!
Nie będę rezygnować z chleba, skoro go lubię... Ja lubię zjeśc krówkę,
bajaderkę, pączka. Moim sukcesem jest to, że jem drożdzówkę raz w tyg. a nie
jak kiedyś codziennie trzy.
Chce je ograniczyć do krówki raz w miesiącu. I to jest dla mnie
najtrudniejsze, ale nie chcę sobie odbierać na stałe tej przyjemności.
A faktem jest, ze w domu jem troszkę za duzo i nad tym będę pracować. I tak
w czasie świąt się oszczędzałam, bo nie jadłam chleba skoro na stole stała
ryba w gal. czy sałatka z kurczakiem. Jezeli na stole stoją trzy ciasta, to
zjadam takie bez kremu. Pol kawałeczka. Nie tort, ale np. sernik. Itd. itd.


| Muszę jeszcze wyeliminować słodycze, które lubię czasami poprzegryzać,
gdy
| np. stoję na przystanku. No i te obwarzanki i świderki na 2 sniadanko..
Wez orzeszki do kieszeni, zamiast obwarzankow.


Ostatnio postanowiłam kupowac suszone owoce lub batoniki z ziarenkami. Tez
uwielbiam, tez słodkie.


Zajmuj sie czyms w domu...maialam to samo jeszcze niedawno,ale teraz mamie
ciezko mnie namowic do jedzenia.
Ciast juz nie jadam od dluzszego czasu.
Najwyzej kawaek o boku 1x1cm i to musi byc cos wyjatkowego...


Dzięki, ale nie chcę dochodzić do 1 centymetra kwadratowego :-)
Wolę sobie zjeśc 2 cm kwadratowe i pocwiczyc na stepperze...
I jedno i drugie jest przyjemne...
Nie lubię diet. Nie znosze gdy mi się narzuca: a na sniadanie mozesz to
tamto siamto, a na obiad w czwartek tamto... Gestapo w lodówce...
Olik

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wątpliwości...
Dnia Wed, 3 Mar 2004 09:12:36 +0000 (UTC), Hania
<vickydt.SKA@gazeta.plnapisał:


Miiiśka (sorki za poufalosci)-jak Ty to zrobilas???? (chodzi o I faze)
nie jem ciasteczek, ale ogolnie jem duzo (zarzeraz sie warzywami), pije
duzo
kawy z mlekiem, herbaty z cytryna, kurcze, nie chce isc jakos :(


Eee? Ogranicz ta kawe z mlekiem. Herbate tylko slaba i IMO najlepiej
zielona.


(moze jakis przykladowy adlospis...taki realny, nie ziarnko fasolki,
zdzblo
szczypiorku i cwierc plasterka mieska),  - chetnie na priv :)


Chyba nie ma sensu pisac na priv (tutaj moze ktos z tego
skorzystac/skomentowac).
Napisze co jadlem ostatnio:

- platki owsiane z tartym jablkiem (chce sie po tym pierdziec, ale syci i
jest smaczne:))
- platki owsiane z mlekiem (jak jeszcze dorzucisz do tego jakies suszone
owoce to juz niebo:))
- platki owsiane z jogurtem naturalnym (jak najmniej tluszczu)
- makaron z pszenicy durum (al-dente) + sos pomidorowy
- makaron z jogurtem (np. jogobella light, lub jakis naturalny)
- makaron z jagodami (tego nie jadlem, ale mysle, ze bedzie smaczne:))
- ser plesniowy zagryzany papryka
- surowka z kapusty pekinskiej (kapusta pekinska + olej + jakas przyprawa
(np. sos cebulowy knorra)
- omlet (same jajka, albo z serem do tego. A moze ma ktos pomysl na jakis
smaczniejszy omlecik?)

Wiecej grzechow nie pamietam. Moze wyglada to jakby codziennie jadl to
samo. Jem poza tym to samo co rodzina tylko odpowiednio modyfikuje to,
zeby bylo MM. Np. jak jedza kurczaki to ja jem bez skory, zamiast
ziemniakow, surowke z pekinki i jakos zyje jeszcze:))

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kwasniewski o jablkach


"jurek" <gwp@op.plwrote in message

| o jezu,
| a wiesz ze to zalezy od stanu zaawansowania cukrzycy?? i od jej typu?
| wiesz ze istnieje cukrzyca insulinozalezna i nie???

Ty jednak nie czytasz tego co piszesz, a pozniej unikami probujesz
uratowac
"face"


bezpodstawne zarzuty
to jest wlasnie lepperyzm........


| i ze odpowiednia dieta bardzo czesto przy malo zaawansowanej cukrzycy
| powoduje powrot do normalnego funkcjonowania trzustki??

odpowiednie dopasowanie diety, to ograniczenie W do poziomu jaki moze
kontrolowac insulina ktora moze "wyprodukowac" trzustka. Ale pytanie jest:
ogranicza sie wszystko tylko nie W?


ok
uwaga przepisuje diete mojej babci, ktora nekana jest od lata cukrzyca
mozna:
ciemne pieczywo(bez cukru, karmelu i polepszaczy)
warzywa:marchewka surowa kapusta, pomidory, salata, papryka bez ograniczen
reszta z umiarem
owoce: jablka, owoce suszone, owoce jagodowe
ograniczenie kukurydzy,
ograniczenie ziemniakow,
ograniczenie makaronu,
zakaz jasnego pieczywa, slodyczy, slodkich napoi gazowanych i niegazowanych,
unikac sokow owocowych z cukrem
chude mieso: kurczak, indyk,cielecina, chude ryby 30% zapotrzebowania
dziennego
tluszcze nienasycone powinny stanowić 30% zapotrzebowania dziennego
na wegle zatem zostaje okolo 40% i to tzw"dobrych wegli"......


| i nie stosuj lepperyzmu na innych grupach
  a co to takiego "Lepperyzm"?


podwaznie wiarygodnosci rozmowcy, jak sie juz nie ma kontrargumentu
typowa technika leppera, jak ktos mu udowadnia cos czarno na bialym to pyta
ale jak pan tak moze mowic? przeciez pan jest inteligentny, przeciez pan ma
dyplomy a pan takie bzdury opowiada?
atak personalny jest swietnym  mechanizmem obrony, ale wyglada to
zalosnie........

aducha

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kwasniewski o jablkach


"jurek" <gwp@op.plwrote in message

| bezpodstawne zarzuty
| to jest wlasnie lepperyzm........

przeczytaj swoje posty w tym watku, o innych nie bede nic mowil

| ok
| uwaga przepisuje diete mojej babci, ktora nekana jest od lata cukrzyca
| mozna:
| ciemne pieczywo(bez cukru, karmelu i polepszaczy)
| warzywa:marchewka surowa kapusta, pomidory, salata, papryka bez
ograniczen
| reszta z umiarem
| owoce: jablka, owoce suszone, owoce jagodowe
| ograniczenie kukurydzy,
| ograniczenie ziemniakow,
| ograniczenie makaronu,
| zakaz jasnego pieczywa, slodyczy, slodkich napoi gazowanych i
niegazowanych,
| unikac sokow owocowych z cukrem
| chude mieso: kurczak, indyk,cielecina, chude ryby 30% zapotrzebowania
| dziennego
| tluszcze nienasycone powinny stanowić 30% zapotrzebowania dziennego
| na wegle zatem zostaje okolo 40% i to tzw"dobrych wegli"......

ok, z tego co wymienilas(produkty) to W


chude mieso i ryby to wegle??? piknie, zawsze myslalam ze bialko.......

 i blonnik, gdzie ten tluszcz? i co


to znaczy chude ryby 30% zapotrzebowania dziennego?


30% bialko nie chude ryby, tluszcz 30% nienasycone, nie wiesz w czym sa
tluszcze nienasycone?

| podwaznie wiarygodnosci rozmowcy, jak sie juz nie ma kontrargumentu
| typowa technika leppera, jak ktos mu udowadnia cos czarno na bialym to
pyta
| ale jak pan tak moze mowic? przeciez pan jest inteligentny, przeciez pan
ma
| dyplomy a pan takie bzdury opowiada?
| atak personalny jest swietnym  mechanizmem obrony, ale wyglada to
| zalosnie........

jak to sie ma do mnie?


hehehe
piknie
to pogadaj jeszcze sobie troche z Pszemolem na temat wege- czyli moj......

aducha

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dieta Montignac


- czy musze jesc 3 posilki dziennie? czy 2 niewystarcza?


Ja jem 3 x dziennie,czasem nie mam ochoty na kolacje/czuje sie
najedzona/,wtedy jem suszone owoce.Ale staram sie jesc regularnie,by nie
doprowadzic sie do stanu,ze zjem cokolwiek,byle cos zjesc.Batoniki...hm w
zasadzie zapominam juz powoli,jak smakuja


Czy na tej grupie jest wiecej osob na tej diecie?


Sa osoby na pewno,ale ja jestem na diecie od niedawna i znam tylko
Nestke,ktora sie dzieli ze mna wrazeniami.

Moze wymienialibysmy jakies doswiadczenia, przepisy, moze jakies propozycje
sniadan, obiadow, kolacji?


Korzystam z ksiazeczki "Szybko i szczuplo",jako pewne pomysly potraw,ale
jestem otwarta na taka wymiane,jak najbardziej.

kolejne pytanie:

- kiedy zaczac spodziewac sie ubytku wagi? (bo na razie to co bym nie
zjadla, czy zjem duzo, czy wogole, czy najem sie weglowodanow czy nie - waga
stoi! i ani drgnie )


Ja ubytek wagi wciaz obserwuje,ale staram sie w maire scisle trzymac
zasad,nie podajdam/no 1 grzeszek na 2 tygodnie/ przez te 2 tygodnie schudlam
2 kg.Ale naprawde nikt nie skusi mnie ciastem ,lodami itp.Zreszta nie mam
wcale na nie ochoty.

Chcialabym zrzucic 5 kilo


mnie zostalo jeszcze 4 kg

- czy to oznacza ok. 5 miesiecy pierwszego etapu? (wiecej nie chce
zrzucic!!!)


nie,wclae nie musi to byc 5 miesiecy,ja sobie kombinuje,ze schudne szybciej
obserwujac spadek swojej wagi

bede bardzo wdzieczna za odpowiedzi i sugestie
Za tydzien koniec remontu wiec moge rozpoczac nowy styl odzywiania w moim
domku :)


Najlepiej zacznij juz od dzis!!!!! Zero batonow do snaidania,dzien zacznij od
soku ze swiezych owocow i owocow.Potem musli z mlekiem lub snaidanie na
slono. Spojrzyj na zasady jeszcze raz i zacznij je wdrazac.Pozdrawiam i zycze
powodzenia.Hafsa

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak schudnac bedac wege?


Witam
chyba po raz pierwszy...?:)

wszystkich pozdrawiam
i pytam:
jak schudnąć około 5 kilo
(mam 170 wzrostu i ważę 65 kg!)
...
będąc wegetarianką
(ostatnia uwaga dla tych którzy będą chcieli namawiać mnie na inne diety -
dziękuję nie skorzystam
prosze sobie darować tego typu rady)

bardzo proszę o odpowiedzi tylko na zadane pytanie...:)

pozdrawiam
trochę za gruba wegetarianka
anica

ps aha od ponad miesiąca ćwiczę trzy razy w tygodniu callanetics...


Hej!

Przede wszystkim moim zdaniem odpusc sobie wszystkie dziwolagi typu wege DO
(bzdura!), wege Montigniac, itp. Na dluzsza mete to jest bez sensu, bo wiaze
Cie na dluzszy czas - cokolwiek zmienisz w diecie i tyjesz. Odzywiaj sie wege
NORMALNIE, czyli nie przesadzaj z jedzeniem i nie podjadaj miedzy posilkami. Na
psw Sowa podala pare cudnych przepisow na obiady, w archiwum znajdziesz pare
przepisow na sniadania. Ustaw sobie pory jedzenia - sniadanie np. o 8; obiad oi
15, zamiast kolacji zjedz troche zapychacza w postaci cranchow (nie za duzo,
najpozniej o 18), potem sioe troche poruszaj. Zamiast sokow z kartonow kupnych
przejdz na wode (soki rob sobie sama), przestan slodzic. Jak bedziesz miec
ochote na cos slodkiego to jedz  suszone owoce (sa b. slodzkie a mniej
kaloryczne niz batony), jak roboisz wlasne wypieki to uzywaj fruktozy (40%
mniej kaloryczna od cukru). I juz.
Schudniesz, tego mozesz byc pewna, bez ciaglego przeliczania, wyliczania i
katowania sie a co najwazniejsze - bez efektu jojo. Jedz duzo owocow/warzyw -
najlepiuej surowych, bo to dobre i zdrowe i zapycha. Jak chcesz
sobie "zaszalec" to zjedz na kolacje np. calego swiezego ananasa, talerz
surowych owocow mieszanych (uwazaj z winogronami - maja duzo cukru). I pamietaj
o zasadzie - sniaddanie jedz krolewskie, obiad ksiazecy a kolacje zebracza....

Anka

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kiszone wisnie

Nie wierze w skutecznosc samych wisni na wyleczenie tej dolegliwosci,
to bardziej zlozona przyczyna organiczna.

Artretyzm (dna,skaza moczanowa) to wynik zlej przemiany materii i diety
niedopasowanej do wlasnego metabolizmu.  Konieczna jest dieta zasadowa,
 ograniczajaca dostepnosc  produktow, ktorych pochodna jest wzrost w
organizmie poziomu kwasu moczowego.

Jest to dieta nabialowo- roslinna,ograniczajaca bialko zwierzece,piwo.
alkohole, tluszcze, przetwory maczne,zboza,orzechy,pestki,nasiona.
Owoce maja tu swoj pozytywny wplyw, bo maja odczyn zasadowy.
Nawet cytryna, choc kwasna (wisnie tez maja kwas owocowy) w procesie
przemiany materii maja odczyn zasadowy. Pewnie dlatego wisnie ktos
wskazal, jako korzystne. Ale tylko w naturalnej postaci.
Dlatego zainteresuj sie dieta zasadowa w kompleksowym wymiarze i nie
szukaj
lekarstwa na artretyzm w "kiszonych wisniach".
----------
Witam
Tez pierwszy raz uslyszalem o wlasciwosciach leczniczych wisni,
ale......siegnalem po ksiazke "O odzywczych i leczniczych wlasciwosciach
roslin".
Dotyczy to wisni i czeresni.
kilka cytatow:
"..czeresnia musi zawierac szczegolny skladnik lub polaczenie znanych
zwiazkow musi byc jakies szczegolne gdyz udowodniono, ze owoce te potrafia
wyleczyc z artretyzmu. Od lat wiedziala o tym medycyna ludowa szczegolnie we
Francji."
"Mowi sie, ze artretyzm jest spowodowany niedoborem witamin szczegolnie z
grupy B (E.C. Barton- Wright: Arthritis: A Vitamin Deficiency Diesease), a
wsrod nich kwasu pentotenowego (lub pentotenianu wapnia). Najbogatszym jego
zrodlem sa drozdze. Otoz ten kwas wystepuje takze w  wisniach i czeresniach.
"
"Wprost zdumiewajace wyniki osiagnal w tej dziedzinie lekarz amerykanski dr
Robert Bingham /-----/Szczegolnie dobre wyniki otrzymuje sie w przypadkach
opuchniecia i znieksztalcenia stawow palcow, ktore to dolegliwosci mijaja po
kuracji czeresniowej lub wisniowej"
Jezeli chodzi o przepis, na wisnie i czeresnie z tej ksiazki to poza
kompotem, przecierem itp, jest przepis na "falszywe rodzynki" czyli
wydrylowane suszone owoce.
Pozdrawiam
maf

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Montignac - po co nowa lista?

| Zgadzam się z Sylwią, która gdzieś dawniej napisała, że metoda
Montignac
| jest tak naturalna i prosta, że wstyd nazywać ją dietą. Zacząłem,
zupełnie
| przypadkiem(kupiłem książkę i się zachwyciłem), 10 dni temu, straciłem
już
| ok.6 kg

| gratuluje :-)

[ciach]

| a z czym jesz kasze gryczana?
| jest tez rewelacyjny makaron sojowy, ktory podobno tez mozna jesc ale z
| czym?
[ciach]
| a moze podrzucilbys na grupe troche swoich wlasnych przepisow, ale nie
tak
| ogolnie, bardziej szczegolowo, zebysmy my poczatkujacy mogli sie
wzorowac
| :-)

Dziękuję za słowa uznania - sam się cieszę najbardziej. Co do przepisów -
nie mam czym się chwalić, przez tych kilkanaśnie dni nie zdążyłem jeszcze
wyczerpać najprostszych pomysłów - czyli kasza gryczana z pieczenią wołową
(duszoną) , ryż naturalny z piersią z kurczaka pieczoną w folii, surówka.
Na
śniadanie najchętniej pasta z chudego białego sera,  ryby wędzonej,
cebuli,
jogurtu, pół kromki pumpernikla żeby się nie zatkać :). Alternatywne
śniadanie to jajecznica z dwóch jajek na jakiejś wędlinie i cebulce -
oczywiście na petelni teflonowej i kropelce oleju, nie na kostce smalcu.
Muszę też wreszcie się zebrać i kupić płatki owsiane i różne suszone owoce
żeby zrobić prawdziwe musli bez płatków kukurydzianych i cukru, bo nie
znalazłem takiego gotowego. Najpiękniejsze jest to, że nie czuję się
głodny
między posiłkami i nie odwiedzam co chwila lodówki - mam wrażenie, że mimo
kupowania produktów naturalnych i lepszej jakości, a więc droższych, moje
rachunki za jedzenie spadną o połowę.

Pozdrawiam
Chudy


Witam,
Jestem od dwoch tygodni na diecie Montignaca...i niestety zamiast chudnac
tyje. Wczytuje sie w jego ksiazke i robie wszystko zgodnie z jego zasadami,
ale mimo to widze ze tyje. Latwo jest zgubic 10 kg jak sie ma do zrzucenia
30 wystarczy jedno wiaderko mniej, ale ja chce schudnac maksymalnie 5 kg...
(przy wzroscie 165 waze 60 kg) i ani rusz! Powoli sie zniechecam.
Pozdr, Octavija



Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: MM - bez rezultatow


| Jak jestem wieczorem bardzo glodna to mam pod reka figi i morele
| suszone.

| Wydaje mi się, że się dobrze odżywiasz. Ciekawe ile przyjmujesz kalorii,
czy
| liczyłaś już?
| Co do tych podręcznych suszonych owoców, to mogą one być bardzo
kaloryczne,
| zwłaszcza figi to chyba ponad 50% cukrów, więc nie są chyba wskazane w
| odchudzaniu ale nie znam szczegółów MM.

Oj, nie liczylam kalorii ;( Jak przeczytalam ze nie musze tego robic,
tylko
zwracac uwage na ig to baaaardzo mi sie to spodobalo.
Bo mialam serdecznie dosc liczenia kalorii, ale tak mniej wiecej
przykladowy
dzien (bede bardzo zaokraglac):
2 jablka (duze)                     200
kefir + płatki - 100+100? = 200
jakies mieso chude + surówki = 300+100 = 400 (nie mam pojecia ile kalorii
ma
soczewica, wiec nie wiem ile ma salatka z soczewicy i sera)
ryba + surówki                         300+100 = 400
To daje 1200 + te nieszczesne owoce suszone
Wiec nie jest za duzo, ale fakt, bede musiala ograniczyc bardzo te figi -
nie mam pojecia ile maja kalorii.

| Tak w ogóle, to 3 tygodnie to tyle co nic. Zaczekaj kilka miesięcy.
Kiedy
| się odchudzałem (ach, kiedy to było...) waga czasem stała w miejscu, a
| niekiedy następował nagły zwrot i obniżenie masy. Waga spadała nie w
linii
| prostej ale zygzakiem.

Wiem ze 3 tygodnie to niewiele - ale chcialoby sie zobaczyc choc 2 kg - to
takie motywujace ;)
Ale skoro tak to poczekam na te nagle zwroty.

Pozdr
Kafka


Poczekaj jeszcze chwilke,nie niecierpliwij sie,wyrzuc te suszone owoce na
noc i niedlugo zobaczysz rezultaty.Pamietaj o tym,ze kobieta przed okresem
wazy wiecej....Czasem jest to mylace,wydaje sie,ze sie tyje a potem mile
rozczarowanie.Badz cierpliwa,schudniesz.Hafsa

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kisiel zurawinowy...
bez zurawiny :)) (sklad: suszone owoce maliny i wisni) Pietnuje oczywiscie!
Wynalazki Winiar sa interesujace :) Niedlugo pewnie bedzie zupa pomidorowa
bez pomidorow :)
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czechy: Konflikt gazowy nie dotyczy UE
Wojciechu nie ma czasu na tracenie, zasiej ogrodek, kup pare
przychowku, narab drzewa, weki, suszone owoce, konserwy. Nie wiem
jak tam z bronia i amunicja, czy latwo w Polsce dostepna? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cierpliwosc
Ja tam wole suszone owoce.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Polskie firmy w Europie?
Na ogromnym niemieckim rynku to jest margines i tak niestety pozostanie. Jeżeli
tu coś sprzedają to przeważnie nie pod nazwą własnej firmy. Przez kilkanaście
lat spotkałem się tylko z konserwami z wytwórni w Sokołowie - wołowina w sosie
własnym i mrożonym drobiem (gęsi). Była szansa na większe wejście, na
uzależnienie działalności supermarketów w Polsce od obowiązku sprzedaży
polskich towarów w całej sieci tych firm na zachodzie. W Niemczech organizacje
konsumenckie od dawna zwracają uwagę na podział rynku artykułów spożywczych
między duże koncerny - nie ma tu właściwie konkurencji i obniżania cen. Nikomu
nie zależy na sprzedaży tańszych produktów z Polski. Chętnie kupiłbym tańsze i
smaczniejsze jabłka z Polski, ale ich nie ma i nie będzie !!!


kowal_01 napisał:

> A co powiesz na takie informacje? W Europie Zachodniej swe towary sprzedaje
ok.
>
> 20 polskich firm. Asortyment obejmuje: herbatę, kawę, suszone owoce, ale i
> ceramikę, kuchenki elektryczne
> (Amiki), odkurzacze (Zelmera), środki kosmetyczne i bieliznę. Wartość tego
> eksportu w mijającym roku osiągnęła ćwierć miliarda złotych. Polska musi
> stawiać na duże firmy.
>
> w 2002 r. udało się nam wprowadzić syropy lubelskiego Herbapolu i wyroby
> Polleny Ostrzeszów na rynek czeski i słowacki. W 2003 r. najprawdopodobniej
> dołączą do nich: Sokpol, Roleski, Eurocristal i Almar. Tak więc polska
> gospodarka powinna skupić się na małych i średnich firmach. Może to jest
jakiś
> sposób? A duże firmy to duży kłopot dla małej Polski!
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: co pojadacie czytając książkę albo oglądając TV?
Suszone owoce, jogurty, serki zolte albo plesniowe z jakimis oliwkami albo
czyms podobnym. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Suszone owoce zamiast slodyczy
suszone owoce sa znakomite na przemiane materi! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: cwiczenia i dieta a karmienie piersia
Cześć,

przede wszystkim gratulacje!! Dzieci są cudowne!!

Ja karmię już 15 miesiąc. W czasie ciąży przytyłam 10 kg, to udało mi się
zrzucić (albo lepiej-samo spadło, bo nie miałam kiedy jeść + organizm sam się
postarał) w ciągu max. 2 miesięcy. Problemem był flakowaty brzuch, ale
ćwiczyłam go i po ok. 8 miesiącach był znowu O.K. Teraz jestem nawet
szczuplejsza o jakies 5 kg niz przed ciążą i tak trzymam, choć objadam się
strasznie, bo wciąż chodzę głodna!Nawet czekolade i slodycze jem!

A na początku rzeczywiście oszczędzałam kalorie - jadłam ok. 1700-1800. Przy
tym po prostu ograniczyłam słodycze, zamiast tego jadłam dużo jabłek i suszone
owoce (urodziłam we wrześniu, więc były na czasie). No i ćwiczyłam prawie
codziennnie callanetics i chodziłam na spacery z Malusiem w każdą pogodę po ok.
2 h. A od maja po pracy zaczęłam maszerować z wózkiem po ok. 8-10 km prawie
codziennie ( w weekendy nawet więcej) i cały czas karmiłam piersią. Teraz
biegam 30 min 4 razy w tygodniu i czasem ide popływać Na szczęście mój mąż jest
kochany i nie marudzi, kiedy wychodzę uprawiać sport a on zostaje z Malusiem,
bo wie , że wtedy mam lepszy humor i czuję się lepiej.

Radzę nie oszczędzać za bardzo kalorii, bo wtedy rzeczywiście z laktacją może
być gorzej a po drugie organizm wcale nie zacznie chudnąć, tylko zacznie
oszczędzać energię! I nici z marzeń o szczupłej sylwetce! Lepiej wychodź z
dzieckiem na długie i "szybkie" spacery (w mróz do 10 stopnie teź) to Wam obu
dobrze zrobi i czasem poćwicz w domu!

Powodzenia i daj znać, jak poszło!

Magda Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: suszone sliwki a pączki
Suszone owoce powinny mieć niższy indeks glikemiczny, więc są tu lepsze, poza
tym nie mają tłuszczu :-) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: odchudzam się.. mam pytania;)
kampara napisała:
> 1.Czy ćwicząc aeroby z ciężarkami na nogach przyspieszam spalanie tłuszczu,
> czy może lepiej ćwiczyć z ciężarkami na rękach?

Jesli cwiczysz na stepperze/orbiterku/rowerze machajac lekkimi (1kg i mniej) ciezarkami _na rekach_ to zapewne nie koniecznie zmieni to ilosc spalanych kalorii przy tym samym tetnie nie zmieni ale cwiczysz dodatkowo miesnie obreczy barkowej.


> 2. Co po aerobach jaki posiłek? wysokobiałkowy czy może skoro ćwiczę na
> wieczór to lepiej już nic po nim nie jeść?
chude mleko/jogurt/banan. Miesnie winny miec cos na odbudownie.

> 3. Jak ćwiczyć biust by podniósł się trochę do góry ujędrnił a przy tym nie
> stracił zbyt dużo na wielkości?
Biust to glownie gruczol + tluszcz. Pod spodem sa miesnie piersiowe ale jako zywo mozna je miec wyrobione jak Arnold/Arnoldzica(?) i biust opadly. Od trzymania biustu to sa wiezadla, a jedrnosc zapewne zalezy od proporcji tkanki lacznej/gruczolowej i tluszczowej.

> 4. Są otręby żytnie, pszenne i owsiane, które są najlepsze, biorąc pod uwagę,
> że się odchudzam?
Jednym produktu i tak nie ma po co zazerac codziennie. Owsiane uwazane byly za zdrowsze ale np. glicemic index (za www.mendosa.com/gilists.htm ) chyba malo sie rozni.

> 5. Czy owoce suszone są wskazane dla odchudzających się?
za wyjatkiem ulipkowatych suszonych daktyli suszone owoce w rozsadnych ilosciach sa OK -> www.mendosa.com/gilists.htm Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zmiany w diecie i trybie życia i.... klops!
Zmiany w diecie i trybie życia i.... klops!
Od września wprowadziłem dość duże zmiany w trybie odżywiania się i
życia. Mija zaraz 5 mies. od reform, a ja nie widzę żadnych zmian.
Kiedyś gdy zdarzały się okresy hulania trzymałem kondycję i wagę
(tzn. nie zyskiwałem ani kg!). Teraz mimo wprowadzonych zmian nie
straciłem ani kg. Dlaczego tak się dzieje? Czy utrzymam motywację
do kontynuowania zmian? Jako cel mam stracić 7-10 kg w ciągu roku.
Więc już te 2-3 kg powinienem stracić.
A o to co zmieniłem.
- zmniejszyłem ilość makaronów i wyrobów mącznych w diecie
- jem wyłącznie ciemne pieczywo (wcześniej też dominowało, ale
zdarzało się jasne)
- spożywam więcej roślin strączkowych i surówek
- jogurty owocowe zastąpiłem naturalnymi kefirami
- pijam mniej kawy, a więcej herbat ziołowych i zielonych
- jadam mniej serów żółtych (kiedyś podstawa śniadania) na rzecz
chudych twarogów, pasty sojowej albo z ciecierzycy
- jadam w ogóle mniej
- jako przekąski jadam orzechy albo suszone owoce (ale i to rzadko)
- trzy razy w tygodniu pływam na basenie - każdorazowo przynajmniej
1 godz.
- wykluczyłem alkohol pn-czw (wcześniej codziennie 2-3 piwka), w
weekend tylko wino (i też mniej niż wcześniej)
- zwiększyłem ilość długich spacerów

poza tym wcześniej i teraz:
- nie uzywam cukru,
- jem na śniadanie max. dwie kromki pieczywa (ciemnego)
- nie jem później niż 18-19
- nie jadam mięsa
- nie podjadam chipsów, paluszków, słonych przekąsek

Z czego może wynikać to, że nie widzę zmian?
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dlaczego tyje ?
witaj cien wiatru
chcialabym sie z toba podzielic pewnym odkryciem bo ostatnio sama przybralam na
wadze- 6 kg od wrzesnia do grudnia- wina obarczam nowe tabletki ktore zaczelam
wtedy brac, juz je zmienilam i jest ok
nawet teraz tak naprawde nie musze chudnac ale chce i tyle
moje odkrycie to detoks ktory stosuje moja kolezanka od paru miesiecy
jej osiagniacia to- jest duzo zdrowsza, ma duzo energii, stracila ok 7 kg, ma
piekna cere, nie ma problemow z trawieniem i czuje sie wspaniale a wszystko to
poprzez zmiane sposobu odzywiania - a nie jedzenie mniej
ale do rzeczy
detoks polega na tym ze pewnych rzeczy po prostu sie nie je
mleka krowiego i przetworow- mleko sojowe albo migdalowe- da sie przezyc uwierz
mi, moze byc owcze i kozie ale sa drozsze
niczego z pszenicy- moze byc owies, zyto, proso, wiec zadnego chleba ktory nie
jest pelnozytni,
moga byc kolka ryzowe i
pumpernikiel
nie je sie slodyczy- ale mozna jesc muesli- ja i moja znajoma robimy swoje same
w domu- nie ma tam pszenicy
nie je sie niczego przetworzonego - wszystko naturalne
mozna jesc
warzywa i owoce, makaron np z kukurydzy, ryzu
brazowy ryz
suszone owoce
rzechy
nasiona- bardzo wazne bo maja zdrowe tluszcze
oliwez oliwek
ryby i mieso
pewnie cos pominelam jezeli cie to interesuje to moge napisac wiecej
nie trzeba uwazac na to ile sie je- chudniecie jest jakby skutkiem ubocznym
aha miod i syrop klonowy dozwolony
zero kawy - ziolowe herbaty i woda
to naprawde dziala- moja koleznaka nie uprawia zadnych sportow w przeciwienstwie
do mnie
ja jestem na tym od 3 tyg i czuje roznice - w centymetrach nie kilogramach hehe
trzeba scisle trzymac sie przez miesiac a potem mozna sobie pozwlic na conieco
ja popelniam drobne zbrodnie i mam efekty i tak i tak
alkohol tez nie jest wskazany- to w koncu oczyszczanie z toksyn
pozdrawiam
to zmienia spojrzenie na zdrowe odzywianie

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pytanie o odzywianie w czasie treningu
z lakomstwa? ;)
jak juz musisz to jedz suszone owoce albo gorzka czekolade i nie
wieczorem...
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: JAK przytyc?
Dieta pozwalająca przytyć


Zjadasz 5 niezbyt obfitych posiłków dziennie. W ten sposób dostarczasz
organizmowi kalorii, a rozłożenie jedzenia w czasie gwarantuje, że wszystkie
składniki zostaną przyswojone.


Staraj się jeść wszystko, co niezbędne, ale nie przesadzaj z węglowodanami
(chleb, ziemniaki, ryż, cukier). Wybieraj takie produkty, które mają dużo
kalorii, lecz dbaj, by twój jadłospis był urozmaicony i bogaty.


Do śniadań i podwieczorków możesz włączyć: herbatniki, pełne mleko z płatkami
zbożowymi, suszone owoce oraz orzechy i pestki, a także desery z miodem i
serem. Proponowaną dietę możesz stosować dowolnie długo.


Radzimy, aby organizm lepiej wykorzystał pożywienie, powinnaś, jeśli to
możliwe, po każdym głównym posiłku 20 minut odpoczywać. Przy stole natomiast
staraj się niewiele pić. Dzięki temu uczucie sytości pojawi się później, nawet
jeśli jesz dania wysokokaloryczne.


Przykładowy jadłospis
1 śniadanie: kromka razowego i kromka białego chleba z 2 łyżeczkami masła,
dżemem i żółtym serem.

2 śniadanie: drożdżówka i duże jabłko.

Obiad: półtorej szklanki zupy jarzynowej, 4 ziemniaki, kotlet mielony, surówka
z czerwonej kapusty, 3 łyżki mizerii ze śmietaną.

Podwieczorek: jogurt owocowy i banan.

Kolacja: 2 kromki chleba z 2 łyżeczkami masła, 3 łyżki twarożku ze
szczypiorkiem, pomidor, liść sałaty lub 3 listki cykorii.

Prosze To dla Ciebie dieta:):)::) jak ja chcioałabym mnieć problemy takie jak
TY... Pozdrawiam !!!:)):):) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: MONTIGNAC - zanim zaczniemy. Zasady, jadłospisy.
Śniadanka:)
OK, to zaczynam.
Stopniowo, bo ostatnio nie mam czasu, ale do 6 maja chyba to spiszemy:)

ŚNIADANIA WĘGLOWODANOWE
1. chleb z maki z pełnego przemiału*, marmolada bez cukru, jogurt 0%, świeży
sok pomarańczowy, brzoskwinia**, kawa*** bez kofeiny, odtłuszczone mleko
2. płatki owsiane****, konfitura na bazie fruktozy****, suszone owoce, jogurt
0%, świeży sok z marchwi, pomarańcza, herbata
3. muesli, otreby owsiane, kiełki zbozowe, jogurt 0%, sok grejpfrutowy lub
pomarańczowy, kiwi, kawa, mleko odtłuszczone

ŚNIADANIA "NA SŁONO"
1. łosoś wędzony, chleb z pełnego przemiału, pomidory, ogórki, świeży sok
pomarańczowy, jabłko, kawa z odtłuszczonym mlekiem
2. jajka na miękko, chuda szynka, sałata, pomidory, świezy sokz marchwi,
maliny, herbata
3. jajecznica, chuda szynka, sery sfermentowane, pieczarki, pomidory, świezy
sok jabłkowy, truskawki, kawa bez kofeiny, odtłuszczone mleko

UWAGA: owoce jemy na 20-30 minut przed sniadaniem, na czczo, z wyjatkiem malin,
truskawek i jeżyn, które można jeść do posiłków

* pieczywo w I fazie może być tylko z pełnego przemiału - trzeba czytać na
opakowaniu, jeśli zawiera mąkę pszenną i/lub cukier, nie kupujemy. Jeśli nie
uda się znaleźć normalnego chleba z pełnego przemiału - sa chrupki VAsa 3
ziarna, które możemy jeść albo pumpernikiel (ale też bez cukru, bez mąki
pszennej)
**brzoskwinię zjadamy na pół godziny przed resztą sniadania - patrz wyżej:)
*** kawy Montignac radzi pic jak najmniej, bo podnosi nam insulinę (o czym
niejednokrotnie pisał nam jogger) - najlepiej jedną dziennie, a idealnie byłoby
bezkofeinową
****płatki i muesli też muszą być bez cukru i bez doraku płatków kukurydzianych
i dmuchanego ryżu. ja będę sama robiłą mieszanke muesli, bo te kupne są
niedobre, nie znalazłam żadnej "montignacowej" w sklepie
***** konfiturki, dżemy, powidła możemy jeść (hehe), ale bez cukru!


Uwaga: te śniadanka będę mogły być jadane też na kolacje, ale o tym w następnym
odcinku:)))

Pozdrowionka
PS. Zaczynamy od 6, więc czekajcie na mnie!!!

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPEN.(2)
a jablka i ananasy oraz suszone owoce? (sliwki, figi) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku