Widzisz odpowiedzi znalezione dla hasła: SUSZARKA NA PRANIE





Temat: Pralka-czym sie kierowac przy wyborze?


Zamierzam kupic pierwsza swoja pralke do prania :) W zwiazku z tym rodzi
se
pytanie :)
Chcialbym sie dowiedziec na jakie parametry, osiagi itp. zwracac uwage?!


1. Czy jesteś ograniczony finansowe? To podstawowe pytanie
2. Czy chesz tylko pralke czy razem z suszarką ?
3. Pranie wkładane od góry z boku?
4. Zwróc uwage na prędkość wirowania ale spokojnie 800 wystarczy no moze
1000
    powyzej pranie wyglada jak psu z gardłą wyjęte nawet kiedy masz redukcje
5. Ilość pobieranej energii
6. Ilość pobieranej wody
7. Poziom hałasu (Candy miałem normalnie chodziła jak czołg)
8. Czas prania też bardzo ważne (np bardzo fajny program 30 minut)
9. Jak czesto będziesz prał ?
10. Wymiary

To tak w pierwszej chwili co mi przyszło do głowy.

Pozdrawiam
Mariusz
--------------------------------------------------------
Auto Szyby K.R.Glass Maria Koberska
http://www.szybykoberski.pl
Ponad 8000 szyb samochodowych, profesjonalny montaż, atrakcyjne ceny,
wysyłka szyb firma kurierska. - zapraszamy!

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Durniowi...
Malinowy Miś <malinowy@amorki.plnapisał(a):


Dzwoniles na straz miejska lub policje. Znecanie sie nad zwierzetami,
zaklocanie spokoju, niebezpieczne agresywne zwierze probujace zeskoczyc
z balkonu?


Jak znam moje szczęście - przyjadą za 3 h, kiedy już debile zwiną psa z
balkonu, bo przecież nieustannie dziamiący pies to nie to samo co mąż
ganiający żonę z siekierą. To zwierzę chyba sika, więc będą musieli je
wyprowadzić. No chyba, że pozwolą mu lać na balkonie.

Wyskoczyć nie wyskoczy, a to, owszem, rozwiązałoby problem, bo po upadku z 4.
piętra raczej już by się nie nadawało do szczekania. Nie żebym biednemu
zwierzęciu tego życzyła, żal mi go, jakby mnie ktoś od prawie 4 h trzymał na
mini-balkonie zagraconym pierdyliardem doniczek i suszarką na pranie, sama
zaczęłabym szczekać.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Durniowi...
Użytkownik Jolanta Pers napisał:


Jak znam moje szczęście - przyjadą za 3 h, kiedy już debile zwiną psa z
balkonu, bo przecież nieustannie dziamiący pies to nie to samo co mąż
ganiający żonę z siekierą. To zwierzę chyba sika, więc będą musieli je
wyprowadzić. No chyba, że pozwolą mu lać na balkonie.


No to dzwonic na sttraz miejska, ze pies leje na balkonie i niech w
koncu przyjada i cos zrobia!


Wyskoczyć nie wyskoczy,


Oj, bo ty jestes psychologiem psim. Straszakom mowic, ze podskakuje jak
wariat i ze chyba wyskoczy, bo go draznia dzieci biegajace pod blokiem.


a to, owszem, rozwiązałoby problem, bo po upadku z 4.
piętra raczej już by się nie nadawało do szczekania. Nie żebym biednemu
zwierzęciu tego życzyła, żal mi go, jakby mnie ktoś od prawie 4 h trzymał na
mini-balkonie zagraconym pierdyliardem doniczek i suszarką na pranie, sama
zaczęłabym szczekać.


No i mowic, ze pies straca doniczki, co zagraza zyciu przechodniow i
robi sie weilki burdel ;)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: sufit podwieszany - suszarka na pranie
sufit podwieszany - suszarka na pranie
Zgodnie z tematem - mam sufit podwieszany w łazience, w ziwązku z tym nie
mogę podwisić suszarki do sufitu. Nie mogę również do przeciwległych ścian na
wanną bo na jednej z nich wisi kaloryfer. Czy są suszarki przyczepiane na
jednej ścianie, ale na tyle stabilne , żeby można było powiesić również
ociekające ubrania np. kurtki itp., które sa cieżkie i konstrukcja wytrzyma.
Pozdrawiam Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: gdzie suszyc pranie
ja zostałam obdarowana pralko-suszarką i trochę nie cieszy mnie ten prezent
(żeby łagodnie powiedzieć). po pierwsze taka pralka jest koszmarnie ciężka i
każda przeprowadzka to dramat pralkowy. a po drugie - suszenie, rzeczywiście
pranie nie jest suche a gorące, i jeśli w mieszkaniu nie jest ciepło, to pranie
schnie podobnie długo, co ta połowa "mokra" wyjęta wcześniej.
a co do estetyki, nie wiem gdzie stoi twoja pralka, ale zawsze można nad pralką
powiesić suszarkę i osłonić ją jakąś kotarą, żaluzją czy coś w tym rodzaju.
spróbuję znaleźć numer gazetki, gdzie był przedstawiony super pomysł, otóż na
całej długości łazienki wmontowane były metalowe, stalowe pręty, które mogły
służyć jako półka na reczniki, albo suszarka na pranie (jedyny problem to
oczywiście podstawianie krzesła). a wyglądało to super. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Suszarka na pranie
Suszarka na pranie
Wkrótce zaczynamy remont łazienki i w zasadzie wszystko mamy już wybrane,
poza suszarką na pranie. Niestety rozkładana na podłodze nie wchodzi w
rachubę, bo pierzemy często i za bardzo nie mamy gdzie jej rozłożyć, więc
musi być mocowana na ścianie. Na razie widziałam 3 typy suszarek:
- zwykły sznur przymocowany do listwy (niezbyt estetyczny, więc raczej
odpada),
- sznurki zwijane do jednej listwy, które się rozciąga i zaczepia do listwy
przymocowanej na przeciwległej ścianie,
- suszarka podwieszona pod sufitem z zamocowaną na ścianie blokadą na
sznurki - suszarkę się opuszcza przez "uwolninie" końców sznurkow z blokady.
Moje pytania są takie: czy są jeszcze jakieś inne typy suszarek? Który rodzaj
najlepiej się sprawdza? I gdzie można kupić takie suszarki? W marketach
budowlanych? Czy może są jakieś ciekawe sklepy w W-wie z tego typu
wyposażeniem do łazienek? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: suszarka na pranie- gdzie umiescic w kawalerce?
suszarka na pranie- gdzie umiescic w kawalerce?
jak w temacie- mam 1 pokojowe mieszanie i problem z wywieszaniem
prania. w tej chwili suszarka stoi po prostu w pokoju...ale
domyslacie sie jak to wyglada. macie jakies inne pomysly na pranie,
wiszaca suszarka w lazience tez niezbyt mi sie podoba bo w kapieli
spodnie nad glowa dyndaja:) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: łazienka bez umywalki-dylemat..
łazienka bez umywalki-dylemat..
witam.za parę dni czeka nas generalny remont łazienki i nie możemy się z mężem
zdecydować-łazienka jest malutka,jak to w bloku,kiepsko coś z nią pokombinować
bo i wanna,i kibelek,i piecyk łazienkowy,i suszarka na pranie..wszystko
potrzebne.no właśnie-myślimy,żeby zrezygnować z umywalki-w sumie tylko myjemy
w niej ręce i zęby a to chyba można z powodzeniem robić przy wannie.tak mi się
przynajmniej wydaje.widziałam takie rozwiązanie w kilku łazienkach ale nie
spytałam właściciela czy jest to praktyczne i wygodne na codzień.może ktoś z
was ma taką łazienkę i jakoś sobie radzi?
z góry dziękuję za porady
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dzidziuś bardzo niespokojny przy jedzeniu
Moj malec rowniez niespokojny.Ale w troszke innym sensie.Dotyka
mnie,oglada,ciagnie za bluzke.Ciagle jest czegos ciekawy i niemoze
sie skupic na jedzeniu.Albo nagle ni stad ni zowad wypluwa
piers,bacznie mnie obserwuje i sie usmiecha,a pozniej to juz
suszarka na pranie go bardzo interesuje i "gada" do niej,a ja
spedzam z maluchem przy cycku jakies poltora godziny zanim sie naje
do konca. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kurtka puchowa - pranie???
Suszarka
Jeżeli jesteś z W-wy to są pralnie samoobsługowe (jedna gdzieś na Bielanach),
gdzie są suszarki. Można wyprać na miejscu (ale to dodatkowy koszt), albo
upraną i dobrze wywirowaną kurtke przywieźć tylko do suszenia. To dla tych,
którzy nie mają znajomych z suszarką ;-). IMHO pranie z piłkami tenisowymi nie
ma sensu - są za to bardzo przydatne przy suszeniu. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Droga suszarka na pranie- pokojowa.
Droga suszarka na pranie- pokojowa.
Muszę kupić suszarkę do suszenia prania pokojową. Ostatnią za 20zł
kupiłam i się połamała pod ciężarem prania po paru miesiącach.
Prania robię dużo bo mam małe dzieci. Jak myślicie czy warto wydać
na suszarkę pokojowo-balkonową ok 160,00 zł, czy życia mi to nie
ułatwi a tylko wydam niepotrzebnie pieniądze. Dodam że miałam
problem z tą tanią suszarką bo jak ją przenosiłam z pokoju na balkon
z praniem (lub odwrotnie jak zaczął padać deszcz) to suszarka mi się
rozkładała i to była tragedia. Myślę o zakupie Viledy, bo Leifheit
jest poza moim zasięgiem finansowym. Czy macie doświadczenie z tymi
suszarkami. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: a Wasze łazienki ?
a Wasze łazienki ?
Łazienka, to dla mnie też wnętrze, które lubię i chcę ładnie zaaranżować -
moja jest jasna w odcieniu złamanej bieli, planuję wstawić tam drewniany,
lekki regalik - drewno bedzie podobne jak w salonie i kuchni tj. patynowane
lub woskowane (właśnie zastanawiam się, czy nie mylę tych 2 pojęć) -
przynajniej te 3 pomieszczenia będę miała w tym samym stylu i kolorystyce
(ha, ha). Chciałabym też wstawić wiklinowy fotel i koszyki.
W mojej łazience razi mnie 1 rzecz - podciągana suszarka na pranie mocowana
pod sufitem - dla mnie ohyda. Chciałabym ją wyrzucić, ale przecież gdzieś
trzeba wieszać pranie, zwłaszcza zimą. Macie jakieś pomysły na ładne i
praktyczne suszarki ? Niestety najpraktyczniejsza wydaje się ta pod sufitem.
A może ją przemalować i wymienić sznurki, ale nie wiem czy to coś pomoże ?
A jakie są Wasze łazienki ? Przywiązujecie wagę do ich wystroju ?

Pozdrawiam
Basia
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Problem prania
Problem prania
Moi drodzy - Wy i Wasze forum doslownie z nieba mi spadlo :-)) Licze na to,
ze problem, o ktorym wspomne juz pare osob przecwiczylo. Otoz mam dosc duza
lazienke (6 m2), no ale salon kapielowy to to nigdy nie bedzie. Jednak
wystarczy miejsca na dwuosobowa wanne - nasze marzenie i blat z dwiema
umywalkami (zycie z jedna umywalka predzej czy pozniej zakonczy sie
zabostwem w afekcie :-)) i pralke sie tez pod ten blat wcisnie. Marzy mi sie
zrobic nad wanna taki jakby polokragly fragment sufitu podwieszanego z
halogenami tez w polkolu. A zatem wiszaca suszarka na pranie odpada. Biorac
pod uwage miejsce, ktore zajmie wanna i ten blat umywalkowy, miejsca nie
bedzie na tyle duzo, zeby rozstawiac suszarke stojaca, zreszta nie bardzo
jestem za tym - no bo planuje "wypasione" wnetrze, w srodziemnomorskim
stylu, a na samym wejsciu suszace sie gacie... :-)) To troche nie bardzo.
Kaloryfer szczebelkowy nie zalatwi sprawy - ma ograniczona "pojemnosc", za
mala jak na nasze potrzeby. Suszarni w moim domu o ile wiem, nie ma, zreszta
nie bardzo widze to bieganie z ciuchami do piwnicy. Pomieszczenia typu
garderoba nie posiadam. Co radzicie? Moze sa jakies modele suszarek, ktore
daja sie jakos zakumflowac, przynajmniej wtedy kiedy nic na nich nie wisi?



Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ugotowane, uprane, pora ... posprzątać ...
Zaprojektowałam sobie w szafie przedpokojowej taką wnękę od ziemi, w której stoi
drabina, deska do prasowania i suszarka na pranie, mopy. Mam też półkę na
odkurzacz i środki czystości. W łazience nad sedesem będzie zabudowana szafka na
kosmetyki, a nad pralką szafka na proszki i płyny i półki na ręczniki. Póki co
płyny stoją w wiklinowym koszu pod umywalką, a kosmetyki luzem na murku nad
pralką. Od roku... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: nie chcę płacić 1/6 rachunku
Może spróbuj się dowiedzieć tego w ten sposób: wyjeżdżasz gdzieś na
tydzień/dwa - spisz licznik przed i po wyjeździe, potem za
analogiczny okres odczytaj licznik kiedy jesteś. Różnica to tylko
Twoje zużycie (suszarka, radio, pranie etc.., światło), ale nie całe
bo nie uwzględnia wspólnego światła, oglądania TV, wspólnie
upieczonej i zjedzonej pizzy itp. Lodówkę możesz łatwo policzyć,
każdy producent podaje jej szacunkowe zużycie roczne.
Wyliczenie będzie i tak tylko przybliżone.
Dobrze się zastanów czy skórka jest warta wyprawki. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Listopad - wspólne oszczedzanie...
mrowka_r napisała:

> Only_marcopol -> dzięki za opinie
> Uwaga trafna, z tym, że chciałam suszarkę za 19 zł, a mąż stwierdził, że jak
> kolejna tania ma się rozpaść to już lepiej kupić porządną. W sumie to nasza 4 i
> mam nadzieję,że ostatnia
a to suszarka na pranie jest ?? a ja myslałm ze mop ;P - to w sumie racja
lepiej kupic porzadna raz - niz co troche jakies dziadostwo Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Listopad - wspólne oszczedzanie...

> a to suszarka na pranie jest ?? a ja myslałm ze mop ;P - to w
sumie racja
> lepiej kupic porzadna raz - niz co troche jakies dziadostwo

Z tymi "dziadostwami" to też różnie bywa. Ja np. mam w mieszkaniu
suszarkę (kupioną za 39.90), która pochodzi jeszcze ze studenckich
czasów. A już 4 lata po studiach jestem. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: dla odmiany: udany urlop ;)
No nareszcie ktoś zadowolony, bo już myślałam,że jestem jedyna!! U nas też było
super-kwatera ok,pokój piękny,duży i pojemny,ogród z placem zabaw i z suszarką
na pranie dla gości a właścicielka bardzo miła i pomocna kobitka.Pogoda też nie
była najgorsza,zdążyliśmy się opalić, dzieci zadowolone, grzeczne i zdrowe,my
szczęśliwi-czegóż trzeba więcej.Co prawda ludzi bardzo dużo na plaży i wszędzie
ale to mi jakoś specjalnie nie przeszkadzało. Współczuję wszystkim
niezadowolonym ale w przyszłym roku na pewno będzie lepiej. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Holenderskie lazienki
Maddie a dlaczeho pralke w lazience? niee szkoda miejsca ??? ja mialam w
poprzednim domu w lazience a w obecnym na strychu i bardzo sobie chwale, nie
musze biegac z praniem miedzy pralka a suszarka, niektore pranie wieszam (tez na
strychu) tam mam cala pralnio-suszarnio-prasowalnie. W lazience jest za wilgotno
na pralke, w poprzednim domu mielismy specjalne zabezpieczenia z tego tytulu. A
co do okna masz zupelna racje!
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Syf kiła i mogiła, czyli o porządku w chałupie
pokój 2 synów- czasem widać podłogę, ale w większości wypadków nie, co sobota
mają ją odgruzować, żeby najpóźniej w poniedziałek znowu było po staremu
sypialnia nasza - łóżeczko i suszarka na pranie stały się ostatnio obowiązkowym
wyposażeniem tego pomieszczenia, oprócz tego 4 wózki - jedna parasolka
średniaka, jeden do wywozu na działkę, bo się rączka złamała,jeden kupiony
dopiero co, i jeden do sprzedania, bo mi się znudził
salon- tu dominują zabawki i mata najmłodszego, ale pojawiają się graty
pozostałej dwójki, jednak gonię ich z nimi
kuchnia- tu musi być porządek, bo o ile gdzie indziej bałagan mnie nie za bardzo
denerwuje, tak w kuchni wkurza maxymalnie
łazienka - tu walczę z wysypującymi się z kosza brudnymi ciuchami i zalaną
podłogą po wieczornym myciu
i ogólne podsumowanie - wstyd kogoś wpuścić bez zapowiedzi do domu, ale z
drugiej strony wychodzę z założenie, że dom jest dla nas, a nie my dla domu i
nie będę ograniczać dzieciarni, bo bez sensu jest urobić się po pachy, żeby
zaraz znowu było burdello, wolę ten czas spożytkować inaczej

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak się bawić z dzieckiem....
może to nie wspólna zabawa z dzieckiem ,ale tak na szybko zaproponuję niech
zrobi sobie gdzieś w pokoju domek ala namiot,moim dzieciom służą do tego
krzesla, suszarka na pranie, koce, i inne rzeczy ktore sami tam
zbierają,zabierają się do budowy i czas im zleci nieraz i obiad chcą tam jadać
a najmlodszemu czasami zdarza się usnąć w jego namiocie.pozdrawiam jola Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ewa Jedwabińska całkiem serio
Wychodzi na to, że jestem jeszcze podobniejsza :p bo i suszarka na pranie stoi w kuchni (w łazience miejsca nie przewidziano), paznokcie mam krótkie ze względu na mikrą córkę, dziecko jak widać mam, a kapuśniak z kartoflami umiem ugotować pyszny :D jakby ktoś chciał, służę przepisem ;)
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Żaluzje czy rolety?
houseman1, masz fajny pomysł z ładna aranżacja balkonu, ale nie brałeś chyba
pod uwagę tego, ze niektórzy może chętnie by coś zrobili, ale woleli więcej
kasy wydać na umeblowanie mieszkania, niż wspomniany balkon/taras.
Jak masz wolne 3000 pln to pls podeślij, a zrobie sobie z balkonu - MISS
BALKONÓW 2006 i będzie się Tobie podobało.
Jak na razie ozdabiam swój balkon rowerami i suszarką na pranie (przy ładnej
pogodzie). I tak na razie będzie...
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: hehe, przewrocila sie suszarka na pranie
hehe, przewrocila sie suszarka na pranie
znaczy ja przewrocilam...wlaze na nia bo lepiej widac...ale bylo zabawy!
dwunozna cos tam mowila (nie powtorze bo nie wiem o co chodzi, zreszta nie
brzmialo to najlepiej), cos o sierci i ze pranie i ze piasek z kuwety
wszedzie. no ale to przeciez nie moja wina ze nie widze nic z ziemi, nie? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Szukam kawalerki we Wrocławiu
Mam do wynajęcia kawalerkę na Al. Wiśniowej (Krzyki)- centrum miasta, doskonałe
połączenia komunikacyjne. 30m2 + loggia (4m2). Kawalerka znajduje się na drugim
piętrze w czteropiętrowym budynku. Jest całkowicie umeblowana i wyposażona
(szafy, szafki, stolik pod komputer, stolik pod TV, pralka, lodówka,
mikrofalówka, suszarka na pranie, itp.). Mieszkanko bardzo ładne, ciepłe i
przytulne. Cena: 800 + opłaty. Jeśli jest Pan zainteresowany proszę o kontakt:
510 245 568. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hotel Irys !!!
Witam,
wróciłam w piątek z hotelu Irys.
Na początek transfer z lotniska. Jeżeli ktoś leci do Burgas to do hotelu Irys
podróż autokarem trwa ok. 40 minut (zależy od korków). Natomiast 1,5 godziny
jechali do hotelu goście lądujący w Varnie. Z tego co mówili współtowarzysze to
Katowice i Warszawa lecą do Burgas, a do Varny tylko Gdańsk.

Wycieczek jest dużo. Ja byłam w Sozopolu. Nic nadzwyczajnego, ale można kupić
różane kosmetyki, czy dżem figowy. Rejs po rzece Ropotamo był dość nudny i bez
atrakcji. Ale polecam na jakąś wycieczkę jednak jechać.

Rezydentka jest bardzo miła i udziela wszelkich wyjaśnień. Czeka też na lotniku
osoby przylatujące i pomaga przy wylocie. Sklepy wolnocłowe na lotnisku w Burgas
są beznadziejne.

Bułgarzy nie mówią prawie po angielsku.

Warto ze sobgą zabrać suszarkę do włosów - bo w pokojach nie ma. Są tam
ręczniki, ale polecam zabrać też swoje. Każdy pokój jest z balkonem, na którym
są dwa plastykowe krzesła i stolik oraz suszarka na pranie.

Pokoje są czyste i zadbane. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Słoneczny Brzeg Hotel Zaria
Właśnie wróciłam z Bułgari. Spaliśmy z Zari. Ogólnie hotel jest
malutki - z zabójczo szybko zamykającą się windą:)) Pokój mieliśmy
bardzo fajny - szeroki z balkonem ( na balkonie stół z krzesłami i
suszarka na pranie) w pokoju była lodówka, klimatyzacja nie płatna,
stół z 4 krzesłami i telewizor. Łazienka z prysznicem i ubikacją też
w porządku choć już dawno nie remontowane - ale czyste. Sprzątaczki
nie lubią zamiatać więc piasek jest na ziemi cały czas:( Ręczniki
zmieniąją co 3 dni więc to jest ich plus. Jeśli chodzi o śniadania
to są w formie bufetu - można wybrać coś dla siebie ( jajecznica,
kiełbaski, owoce, warzywa itd) ogólnie śniadania smaczne. Niestety
nie da się tego powiedziec o obiadach - są poprostu porażką:(( Jeśli
tam jedziecie to zabierzcie magii, wegete, i czosnek granulowany:))
Napewno pomoże - oni prawie nie przyprawiają jedzenia!! Obiady są
nie zawsze ciepłe, Jeśli chodzi o basen to jest maleńki z bardzo
zimną wodą ale za to leżaki i parasle koło niego nie są dodatkowo
płatne:)) Ogólne wrażenie ok. Jeśłi chodzi o sam Słoneczny Brzeg to
miejsce jest bardzo ładne , z cieplutkim morzem i w miarę czystą
plażą - leżak na dzień kosztuje 7 leva - parasol też. Bułgarzy
jednak nie są zbyt mili i ugodowi więc najlepiej na nich nie zwracać
uwagi tylko wypoczywać:)) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Anna Maria -Kreta
Byliśmy w 2008 roku Itaka. Było super.Apartament: salon(wnęka kuchenna (
talerze, łyżki itp.,garnki, lodówka,Telewizor, klima płatna), sypialnia ładna,
łazienka w sam raz, na tarasie balkonie stolik, krzesła , suszarka na pranie.
Basen mały w sam raz, leżaki bezpłatne, brodzik dla dzieci osobno, lokomotywa ze
zjezdzalnią dla dzieci. Jedzenie śniadania bufet, objadokolacje bufet ( tak było
w 2008 r ). Na plaże i baseny chodziliśmy do Anabell Village. W hotelu jest też
resteuracja z pyszną pizzą. Obok sklep.Plaż bardzo ładna, gruby piasek. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: stojak na wanienke-prosze o porade
stojak na wanienke-prosze o porade
dzisiaj w sklepie ogladalam stojaczek, na ktorym stawia sie wanienke.
konkretnie wyglada to jak metalowa suszarka na pranie nie mam zbytnio
pomyslu, gdzie stawiac wanienke podczas kapieli malenstwa i taki stojaczek
bylby swietnym rozwiazaniem, tylko obawiam sie, ze jest to
troche "rachityczne" i moze sie przewrocic, kiedy malec bedzie ciut ciut
wiekszy i bedzie sie wiercil. oczywiscie nie mam zamiaru go zostawiac w tej
wanience! ale siegniecie po recznik czy mydelko zajmuje kilka sekund podczas
ktorych moze sie wiele wydarzyc! czy ktoras z mam stosowala taki stojak?
prosze o rade! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Grudzień 2009
Kochana moja na bolący i twardniejacy brzuszek to natychmiast nospę bierz. A nie
masz skurczy nóg do tego? Bo jak tak to 2xdziennie aspargin w aptece kup (magnez
i potas). Mi skurcze nogi i brzucha przeszły po asparginie i nospie Już mi
nie twardnieje, mój gin mówił, że to normalne. Ja niedawno skończyłam
przeprowadzkę i remont (kilka miesięcy) jeszcze tylko szczegóły: karnisze,
firanki, suszarka na pranie. Cieszę się, że mam to za sobą, bo wybieranie
kafelków było przyjemne, ale już pilnowanie robotników i sprzątanie brrrrr.
Niecierpiałam też mieszkać w wynajętej klitce- remont trwał 3 miesiące. Od razu
się wprowadzacie? Czy czeka Was remont? Ja wizyte co do mojej cesarki mam w
środę. 2-3 dni wytrzymamy w niepewności. Ja się też martwię o wszystko- taki
los zagrożonych ciąż Pamiętam ciążę z Matim- byłam prawie tylko i wyłącznie
szczęśliwa, czułam się jak cały czas na haju -pijana szczęściem, a teraz się
boję uwierzyć, że będzie dobrze. Do wtorku masz 2 dni- bierz nospę (jak brzuch
twardnieje) i będzie dobrze. koniecznie napisz co z szyjką! Chłopaki dadzą radę-
skoro tyle tygodni wytrzymali, to jeszcze kilka dni czy tygodni sobie poradzą
Potem już będziemy tulić i całować
A zamiast czarnych scenariuszy byś sobie jakąś fajną książkę poczytała (tylko
nie o zagrożeniach w ciąży Ja zabijam czas łażeniem po allegro i wynajdywaniem
rzeczy, które jeszcze muszę kupić
Buziaki dla Ciebie i brzucha

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: KOCZKODAN IV -PAŹDZIERNIKOWY
A tak w ogóle to witam wtorkowo, ch..ra razem z pogodą zepsuła mi się
łazienkowa suszarka na pranie (((
Dużo roboty w pracy i w domu, M wyjeżdża na dwa dni i zostaje sama. No
oczywiście nie samam - bo z WAMI )
A dziś idę na aerobik, mam nadzieję, że trochę endorfin się wydzieli i poprawi
mi się humorek. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: z serii **nie polecam** REWAL kwatery Serius
Jestem już po wczasach w Rewalu w Seriusie. Miałam pokój nr 2 na
parterze, ten z zejściem na taras. Muszę powiedzieć, że wszystko
było OK tak, jak się umawiałam z tą babeczką, chociaż pierwszą noc
spędziliśmy w pokoju obok, bo w tym naszym było jeszcze małżeństwo,
które jak właścicielka powiedziała "zapomniało, że ma już koniec
wczasów i ma wyjechać". Po tej nocy przeprowadziliśmy się juz do
tego drugiego pokoju, chociaż myślę, że to był bajer wymyślony przez
właścicielkę. Miałam jeszcze taki jeden niesmak w dniu wyjazdu, bo
jak wszyscy, musieliśmy opuścić pokój do 10.00 i wszystko byłoby OK,
gdyby nie to, że ten nasz pokój był jeszcze 1 dzień pusty po nas.
Widziała babka, że jesteśmy z małym dzieckiem i mogła nam przedłużyć
dobę o kilka godzin, no ale widocznie nie jest zdolna do takich
poświęceń. A poza tym było OK, pokój czyściutki,bardzo
funkcjonalny,lodówka zaraz przy pokoju, na tarasie suszarka na
pranie. Byłam bardzo zadowolona. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: pralka - czy możecie mi polecic
Ja mam ARDO od kilku lat, z 5 na pewno. Nic jej nie dolega. Ładowana od przodu,
dwie prędkości wirowania, kilka opcji (wełna, delikatne itp.). Jak długo stoi
bezużyteczna, to zaczyna śmierdzieć, ale nie dam głowy, czy to nie efekt
wysokiego umiejscowienia odpływu węża odprowadzającego wodę. No i są wielkością
różne, bo teściowie mają też ARDO ale "szczupłą".
W razie nowej jednak chyba Whirpool... tak jakos mnie pociągają, a tu widzę, że
dziewczyny sobie chwalą... Nowej w Polsce, bo w tej cholernej Irlandii na bank
pralka z suszarka, bo pranie nie ma kiedy wyschnąć, jak ciągle pada!!! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ile można prac...?
Hej
Nie jesteś sama
JA jak miałam poprzednią pralkę chyba 4kg to zdarzało mi się wstawiać pranie 2-3
razy dziennie (przy dwójce małych dzieci) teraz mam 8kg ale i tak z raz dziennie
wstawiam ewentualnie co drugi dzień...także nie mart się
U mnie do tego doszło pewne udogodnienie bo mam pralkę z suszarką więc pranie
suszenie i po 3 godz można się na nowo ubierać w dany ciuch, w związku z tym
moje dzieciaki mają o wiele mniej ciuchów, bo po prostu ekspoatujemy na okrągło
te same, więc i pranie częściej... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Sprwadzone kwatery nad morzem...
www.ponik.ta.pl/index.php?section=offer
byliśmy tak jeszcze bez dziecka i ze zdziwieniem ujrzałam, że w zasadzie
wszyscy przyjechali z dziećmi. Dlaczego ze zdziwieniem? Bo za ścianą choćby
mieszkało maleńkie, może 3 m-czne dziecko, a u nas nawet płaczu nie było
słychać. Dom jest nowy, ma grube bądź wygłuszone ściany, więc nikt nikomu nie
wadzi. Są to samodzielne kawalerki, a aneksem kuchennym (szafki, lodówka,
kuchenka, czajnik, taka po prostu mała kuchnia). Czyściutko, schludnie,
komfortowo (TV, sejf, suszarka na pranie!, krzesełka na balkonie), piękna
okolica, do morza 5 minut drogi. Marzę, by znów tam pojechać... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ciekawe pomysły mam na zabawę i inne
u nas swego czasu furorę robił karton po wózku. robił za tunel i za domek, a i
jeszcze był kominem przez który mały chciał żeby Go wkładać od góry. suszarka na
pranie przerzucona kocem jest domkiem gdzie oglądamy książeczki przy latarce.
wieczorna zabawa z tatą w łóżku to namiot z kołdry. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: potrzebna wanienka na stelarzu!!!
Aniu a ile chciałabyć za tą wanienke??? ja jestem spod krakowa... ciekawa
jetsem ile wyszłaby przesyłka...? to nie dla mnie tylko dla kolezanki która
jest w potrzebie...
mam rozumieć że jest to wanienka na takim stelarzu jak suszarka na pranie -
czy tak?

pozdrawiam serdecznie!!!

dzięki za odp. na temat kupki Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Koloryt lokalny ze styropianu
Pietnuję.

Z kilkunastu jednakowych domów na osiedlu musieliśmy zamieszkać akurat w tym...

***
Proszę wycieczki, ominiemy teraz te nieciekawe bloki, przed którymi rosną
jakieś nudne chojaczki, trawka i kwiatki i zatrzymamy się na chwilę przed
blokiem lolki. Jak państwo widzicie, każdy kawałek trawnika przed blokiem
został skrzętnie ogrodzony: siatką z drutu, zbrojonym płotem, deseczkami, bądź
czym popadnie. Niezbędnym było postawienie w/w zasieków na 0,5-1m wysokich,
nie tylko dla podkreślenia świętego prawa własności, ale i z uwagi na możliwą
kradzież cennych eksponatów.
Po lewej stronie mamy przykład nowej mody ogródkowej - na tym oto niewielkim
drzewku powieszono kilka donic z kwiatami. Awangarda z białego PCV. Uroku
dodają siedzące nieco dalej trzy metrowe słomiane krasnale z betonową - pardon
le mot - dupą. Zauważcie państwo, jak zdają sie przygrywać okolicznym
lokatorom na słomianych skrzypkach i flecikach.
Spytacie Państwo o nietypową instalację po prawej? Nie dajcie się zwieść
pozorom, to wcale nie jest stojąca obrotowa suszarka na pranie. To po prostu
kwietnik w stylu new-romantic.
Przejdźmy teraz do najciekawszych eksponatów. Oto na drewnianym pniu, niczym
na dumnym pomniku, z patykowego gniazda, z niemałym trudem splecionego przez
mieszkańców, wyłania się naturalnej wielkości bociek. Ten drewniany odwieczny
symbol polskiej wsi, zdaje sie do nas klekotać dziobem czerwonym od farby
olejnej: "kle, kle, jak tu pięknie". Nasz osiedlowy wielkomiejski ogrodnik
zadbał również o jego życie uczuciowe, przynosząc mu do pary urokliwą bocianią
towarzyszkę. Ze styropianu. Ale czymże jest styropian, wobec tak sielskiego
obrazka...
W tę gustowną kompozycję doskonale wplata sie kuty stojak z barometrem i
termometrem. Spiesząc rano do pracy, nie zapomnij sprawdzić ciśnienia.
Podniesione? Niemożliwe... :P

Z osiedla Żoliborz 4 w DC mówiła dla Państwa lolka :)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak reagujecie-wojna czy pokoj.
Jak reagujecie-wojna czy pokoj.
Opis sytuacji:

Partner zostawia was samych w jego mieszkaniu i sam idzie do pracy-nie
mieszkacie tam na co dzien, ale czesto bywacie i czujecie sie jak u siebie w
domu-macie swobode w poruszaniu sie i korzystaniu ze wszystkiego.
Jest jeden pokoj-graciarnia tzw. wszystko w nim jest, stojak na buty, walizki,
pudelka, deska do prasowania, suszarka na pranie i masa innych gratow.
Wchodzicie zeby powiesic pranie, przez przypadek kopiecie stojaca na drodze
walizke z wierzchu ktorej cos spada na podloge. Schylacie sie zeby to podniesc
i odlozyc na miejsce no i w trakcie podnoszenia widzicie te dwie rzeczy
bardziej z bliska:
1.Identyfikator z jego imieniem i logo firmowym.
2.Skaldana karta z tym samym logo, w srodku karty lista z imionami dziewczyn.
To logo to zarazem nazwa serwisu randkowego.

No i moje pytanie-jak reagujecie-mimo,ze w glebi wiecie,ze to niemozliwe,zeby
on sie z kims umawial za waszymi plecami-kompletny brak czasu, nawet na tzw.
randke w kosciele jak to niektorzy mowia.
On w tlumaczeniu mowi,ze owszem jego, ale sprzed kilku lat zanim sie
poznaliscie. Wyjal z kieszeni czarnej marynarki ktorej nie nosi na co
dzien-byla w tej graciarni-wyjal to i polozyl na walizce ktora byla pod reka
bo sie spieszyl. Marynarka ktora zalozyl na pogrzeb kolegi-kolegi ktory zmarl
3 tygodnie temu-znaliscie go takze i wiecie,ze ten pogrzeb to nie sciema.

Jak reagujecie bo kolezanka rozpetala istna wojne.
Sama nie wiem co jej powiedziec zeby nie pogorszyc sytuacji miedzy nimi-a
raczej sa zgodna para z kilkuletnim stazem i bez ekscesow, a jej facet to na
prawde dobry czlowiek-znam go osobiscie i sama w to nie wierze,ze bylby nawet
zdolny do pomyslenia o kom s innym-taki jest za nia. Nie chce zeby wyszlo,ze
jestem przeciwko niej-a ona mnie sms-ami i telefonami bombarduje.

Sorry za brak polskich liter,a le mi cos siadlo w kompie. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Suszarka ?
Suszarka ?
Zawsze mnie wkurza jak po praniu mam całe mieszkanie poobwieszane mokrymi
ciuchami. Używał ktoś pralki z suszarką? Niszczy pranie? Gdzie ew można tanio
kupić taki sprzęt ? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Listopad - wspólne oszczedzanie...
Suszarka na pranie W sumie taniej niż na allegro więc wzięliśmy.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Syf kiła i mogiła, czyli o porządku w chałupie
W rankingu na syf stulecia, JA bym wygrała!
Nie mam czasu codziennie odkurzać ani prać, czy prasować. Piorę w
każdy weekend i wtedy puszczam kilka pralek. Najgorsze, że nie mam
gdzie suszyć. Teraz, zimą, wszystko schnie szybko, bo są kaloryfery,
ale latem kisi się nawet tydzień. Wtedy nie mogę tyle prać na raz. W
pokoju stoi mi suszarka na pranie. Zabawki, książki, ścinki z prac
plastycznych to zmora. Mogę sobie mówić, żeby sprzątnęły, pochowały.
Szybciej i skuteczniej jest, gdy sama to zrobię. Więc dzień mój
wygląda tak:
5 rano pobudka i budzenie dzieci
5:15 mycie się
5:25 mycie garnków, ogarnięcie kuchni
5:35 prasowanie ubrań do szkoły/przedszkola/pracy - zawsze coś się
nagle rano przypomina lub zmieniają się plany ubraniowe
5:45 śniadanko lub sama herbatka
5:55 wysiusianie psa i kupno pieczywka
6:05 szykowanie śniadania dzieciom do szkoły
6:15 wyjście na autobus
8:00 rozpoczęcie pracy
około 15 koniec pracy
W piątki kończę o 10 na 11 jestem w domu.
A w pozostałe dni wracam przed 16 (daleki dojazd)
Szybko ograniam dom, każę dzieciom robić lekcje.
17:00 szykuję coś do jedznia
Młoda wybiega do szkoły muzycznej. Ja idę na zakupy i siusiam psa
Około 18-19 jestem w domu, ale po 19 trzeba odebrać młodą ze szkoły
muzycznej.
Około 19:30 kąpiel. Około 20 ostatnie przygotowania do szkoły,
dokończanie zadań, przygotowywanie ubrań itp
Po 20 "Na Wspólnej"
I po 21 idziemy spać.
Nie mam kiedy sprzątnąć wszystkiego, a padam na nos.
I każdy dzień taki sam. Wyczekuję weekendu jak zbawienia. Codziennie
odliczam.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Adchor "krakowskie wzgórza" -opinie
te w środku też widokowe przecież nic im widoku nie zasłania tylko balkon
mniejszy,ale nie malutki suszarka na pranie sie zmieści ,stolik krzesełka też
wystarczy Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Apartamenty Siana Bułgaria
Wróciliśmy wczoraj, byliśmy z biurem AlFa Star. Apartamenty w
zależności, w której części. Kuchnia- wyposażona w pełni+
mikrofalówka i pralka, jest żelazko i deska do prasowania. Na
balkonie suszarka na pranie. Wszysko OK. POlecam. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Alara West - lodówka
właśnie wróciłam z tego hotelu; jest suszarka, jest lodówka; może się również
przyda info, że na balkonie jest mala suszarka na pranie Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hotel El Mouradi Port El Kantaoui
Witam,byłam w El Mouradi Port El Kantaoui teraz w kwietniu (z Oasis Tours).
Lot z Warszawy (linie Cartago) o godz. 18.35, na miejscu w hotelu bylismy ok.
23.30.
Hotel parter i dwa piętra, winda. W hotelu kantor, salonik kosmetyczny,
sklepik, w budynku obok dyskoteka.
Pokoje: wykładzina, telewizor, na balkonie suszarka na pranie, stolik,
krzesełka. TV odbiera z polskich stacji tylko TVN (kaucja pilot).
Ręczniki wymieniane codziennie, pościel mieliśmy zmienianą 2 razy (byliśmy
tydzień). Ręczniki na plażę za kaucją 5 dinarów.
Sejf: przy recepcji, kaucja 20 dinarów, użytkowanie 1 dinar za dzień.
Przelicznik dinara był za 1$=1,275 dinara.
Leżaki za darmo, płaci się za maty na leżaki - chyba 1 dinara za matę.
Jedzenie dobre:
śniadania od 6.00 do 10.00 - jajecznica, jajka na twardo, sadzone, parówki
(brak musztardy czy keczupu na śniadania), pomidory na ciepło i świeże,
potrawka ala nasze leczo, fasola, naleśniki, ser żółty (2 rodzaje), ser biały,
mortadela, boczek (na ciepło), dżemy, płatki, mleko, kawa, herbata, pieczywo
bułki, grahamki, różne francuskie rogaliki, tosty.
obiad 12.30-14.00 - zupa (przeważnie krem: pomidorowa, jarzynowa, z cukinii);
mięsa: kurczak, jagnięcina, wołowe, wieprzowe - w różnych sosach; spaghetti,
lazania, różne zapiekanki z cukinii czy bakłażanów, pomidorów, szpinaku, bardzo
dobre ryby, różne sałatki i sosy; desery: pomarańcze, daktyle, jabłka i różne
bardzo dobre ciastka, musy i kremy, lody.
kolacja 18.30 - chyba do 24.00, wybór jw. trochę inny niż obiad, ale niektóre
dania mogą się powtarzać, jak zawsze najlepszy wybór jest na początku.
Zarówno do obiadu i kolacji kelnerzy podają napoje (w wersji all) piwo, wina,
woda, soki.
Ok.16.00 (teraz były w dużym, barze) podają różne przekąski (orzeszki,
ciasteczka, chipsy).
Bary (w wersji all do godz.24.00) podają: kawę, herbatę, soki, napoje jak cola,
sprite, wina białe, różowe, czerwone, muscat, gin, wódkę daktylową Boukha oraz
likier cedratine.
Baseny: kryty, małe jacuzzi, dwa w miarę duże na zewnątrz.
Animacje: na razie takie sobie, wieczorne były w dużym barze np. wybory miss,
quiz, fakir, itp. Były jakieś animacje w ciągu dnia przy basenie.
Taxi: z hotelu do Sousse biorą 5-6 dinarów, do Portu 3 dinary, nocna taksa po
21.00 droższa.
Obok El Mouradi Port El Kantaoui4* znajduje się hotel El Mouradi Palace5*.
Pozdrawiam i dobrej zabawy


Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Lazurowe Wybrzeze Kemping Les Prairies de La Mer
jechalam wlasnym autem wiec od strony organizacyjnej juwentura
niewiele wiem:)wiem tylko ze przyjezdzaluy grupy rano ok 9:00 a
mogly sie zakwaterowac ok 16; wyjazd byl ok 18 a z domku trzeba bylo
wyjsc do 10:00- wiec trzeba wziac pod uwage ze pare godzin nie ma
sie dachu nad glowa:)
wycieczki juwentur proponowal trzy: kanion verdun, st tropez i chyba
grimaud; my jechalismy sami swoim autem wiec nie korzystalismy; ale
bedac tam bez wlasnego transportu poelcam w tych wycieczek
skorzystac bo w inne niewiarygodne miejsca na lazurowym komunikacja
miejska bedziue trudno dotzrec; pociagi i autobusy sa do najbardziej
znanych miejsc- my pozwiedzalismy wiele malo znanych ale pieknych
zakatkow prowansji i samego amzurowego wybrzeza wiec polecam
szczerze wyjazd wlasnym transportem o ile to mozliwe:)
sporty na campie- jak najabardziej; sa boiska chyba do wszystkeigo:
siatka, kosz, strzelanie z luku, bule, itd itp;
dyskotek nie zwiedzalam z racji na wakacja z malymi dziecmi:)
do st tropez bez problemu dotrzesz np statkiem z port grimaud;
sam port grimaud zaczyna sie tuz za campem- wiec piechota jakies 3
minuty:)natomiast do miasteczka grimaud (bo to 2 rozne miejscowosci)
jest ok 5-6 km; grimaud jes na wzgorzu i piechota raczej dosc daleko
i meczaco; ale z campu odjezdza co 1,5 godz kolejka do grimaud-
niezbyt drogo a mozna w griamud wysiasc i po zwiedzeniu miasteczka
wrocic inna kolejka; polecam- fajne miejsce;
ceny jak pisalam- dla mnie wysokie; moze dla kogos 2 euro za kulke
lodow to malo ale ja wybralam wakacje na campie a nie w hotelu 5*
troche tez ze wzgledow finansowych wiec jednak ceny wg mnie sa
wysokie; chleb np kosztuje ok 2 euro- i nie jest to chleb taki jak
nasz- mniejszy i bardziej "nadmuchany" wiec ten chleb to tak jak 3/4
naszego bochenka; ich bagietki- w markecie przy campie ok 1
euro;tania jest woda mineralna; piwa nie kupowalam tylko wino- od 1
euro za karton/butelke; maslo- 1,5 euro; puszka coli- 2,50; ale my
zakupy robilismy raczej w leclercu w pobliskiej miejscowosci; w
marketach na campie wszstko jest 50% drozsze;
domek ma 2 pokoje-sypialnie z lozkiem podwojnym a druga z dwoma
pojedynczymi; jakies szafki na ciuchy ale nie za duzo tego miejsca
na ubrania; jest lazienka z prysznicem i umywalka; kibelek osobno;
jest kuchnia- zlew, czajnik bezprzewdod, dosc duza lodowka z
zamrazarka, kuchenka gazowa na 4 palniki, bez piekarnika; talerze,
miski, sztucce, garnki, szklanki itd- z zastawy nic ci nie potzreba
bo garnkow i innych naczyn starczy; jest tez "salonik" ze stolem
gzdie mozna zjecs; jets tam naroznik ktory ewentualnie rozklada sie
do spania;przed domem stol, krzesla, parasol i suszarka na pranie;

grilla na campie zrobic NIE MOZNA; tzn grilla na wegiel drzewny;
tylko na gaz albo elektryczny; mozna na miejscu wypozyczyc takie
grille gazowe- 5 euro za dobe lub 20 euro za tydzien;swojego grilla
miec nie mozna;
miejsce generalnie urokliwe wiec polecam szczerze ale polecam
rozwazyc opcje dojazdu wlasnym autem bo duzo wiecej z takiego
wyjazdu mozna wycagnac:) no chyba ze mysli sie tylko o
plazowaniu...:)
pozdrawiam
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Solaris Łazy - prośba o opinie
Tu tajny agent Solarisa... DDDDDD No ten adamcośtam to po prostu rozbawił
mnie do łez. Odnosić się do jego wypowiedzi nie będę, bo to bez sensu. Wprowadza
do tego watka tylko zamieszanie i mętlik. Jak nic to zazdrosny konkurent.
Jak czytam niektóre posty to mam wrażenie jakbym w innym ośrodku była, no ale
cóż ... o gustach podobno się nie dyskutuje. Więc to co napisze to tylko moja
OSOBISTA opinia.
Teren ośrodka bardzo ładny,czysty, zadbana zieleń. Spokój i cisza. Na pewno nie
zapuszczony, jak ktoś napisał wcześniej. Fajny plac zabaw. Dużo miejsca do
zabawy i biegania dla dzieci. Teren bezpieczny, bez schodów, progów, ogrodzony.
Nawet najmłodsze dzieci mogły poruszać się samodzielnie. Na terenie ośrodka
znajdują się drewniane zadaszone wiaty z piłkarzykami, tenisem stołowym - fajna
rzecz w czasie deszczu. Za boiskami duże miejsce do grillowania, zadaszone -
szkoda, ze nie wykorzystywane. Podobno w latach ubiegłych ośrodek organizował
integracyjne imprezy przy grillu, szkoda, ze teraz tego już nie ma.
Studia fajne, dobrze wyposażone - leżaki, parawan, suszarka na pranie, lodówka,
telewizor, sejf. Niestety noszą już ślady użytkowania i powinny zostać lekko
odnowione. Moje studio było czyste, ale sąsiedzi mówili, że ich było trochę
niedosprzątane.
Personel wg mnie sympatyczny, ale nie ze wszystkimi miałam kontakt. Na początku
turnusu ośrodek miał ewidentne problemy z personelem, zmienili się kelnerzy. Bar
otwierali dopiero o godz. 18 , bo wcześniej nie miał go kto obsługiwać. Ci
którzy zostali byli mili. Również panie na recepcji, no i świetna pani ratownik.
A teraz o jedzeniu - nie zgodzę się z opinią, ze jedzenie to półprodukty. Bardzo
dobre zupy, serwowane w wazach , w dużej ilości, różnorodne. Drugie dania
podawane na półmiskach - najczęściej ziemniaki + mięso (kotlety, kurczak, schab
duszony, karczek, pieczeń rzymska, etc...), było też spagetti, ryż z potrawką z
kurczaka, ryba. Żadnych resztek z dnia wcześniejszego nie widziałam. Jedzenie w
smaku delikatne, bez ostrych przypraw (może to komuś nie odpowiada),
przygotowane z myślą o dzieciach. Do tego deser - owoce + jakiś jogurt lub bułka
na słodko/ paczki. Jedynym gotowym produktem były surówki (4 - 5 smaków)
przygotowane na bazie kapusty, oprócz tego buraczki i ogórki kiszone. Nie
wierzę, że w dzisiejszych zagonionych czasach nie kupujecie takich na obiad do
domu. Alternatywą dla tych surówek były warzywa na ciepło - kalafior, brokuły,
fasolka szparagowa. Śniadania serwowane jako bufet, obfite, każdy znajdzie coś
dla siebie - kilka rodzajów pieczywa, półmiski z serami, twarozkami, wędlinami,
marynaty różnego rodzaju, pomidory, ogórki, jajka, na ciepło kiełbaski lub
jajecznica, miód, dżem, serki typu kiri, tartare, mleko z płatkami. Do picia
kawa, herbata, soki, kakao, jogurty. Głodni nie chodziliśmy, nam smakowało, a co
najważniejsze dzieci jadły z apetytem.
W ciepłe dni w restauracji działała klima. Taras koło basenu już wykończony.
Trwały jeszcze prace (nieuciążliwe) typu montaż lamp.
Basen nie za duży, ale jak włączony był przeciwprąd to wystarczał. Woda trochę
za zimna. Super pani ratownik, prowadzi z dużym zaangażowaniem naukę pływania
dla dzieci. Ma ciężką pracę od 9 do 21, a dodatkowo jest odpowiedzialna za
sprzątanie basenu. Nieraz widziałam jak kończyła pracę ok. 23. I to jest
nieporozumienie, ze na basenie nie ma dodatkowej osoby odpowiedzialnej za
sprzątanie. Jak ratowniczka ma odejść i sprzątać np. szatnię gdy basen jest
pełny ludzi??? Stąd czystość szatni i pryszniców pozostawiała wiele do życzenia.
Podsumowując, nam sie podobało, możliwe, ze wrócimy tam za rok. Dobrze
wypoczęliśmy, nasze dzieci miały towarzystwo, mieliśmy problem wyciągnąć je na
plażę czy na wycieczkę.
Ewidentnym problemem ośrodka jest obsługa - powinni zatrudnić więcej personelu i
to rozwiązałoby ich problemy. Czytając wątki, widać, że ośrodek się rozwija. W
wolnym czasie może uda mi się zamieścić zdjęcia.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Propozyje zabaw z rocznym maluchem
Dziewczyny wszytskie pomysly wprowadzamy w zycie.
Mam jeszcze kilka do opisania. Nowa miloscia Gaby jest pralka. Staje przy niej
pokazuje palcem i mowi cio to? Ja na to Pralka. Gaba wyczekuje i znow to? Ja
na to kreci sie kreci sie pranie i zaczynam krecic bebnem. Moje dziecko
dostaje szalu z radosci I probuje powiedziec "kieci sie"
Zabawy na balkonie- prowadzanie platikowych krzesel, pukanie szufelka, walenie
w oslonke na plotek, kopanie pilki
zabawy klockami- wrzucanie do wiaderek, misek itp, rzut klockiem ukladnie i
burzenie wiezy, stukanie klockiem o podloge
zabawy wiaderkiem, kubeczkami i miska- robienie echo w wiaderku Gaba krzyczy
taaata (sama wymyslila te zabawe ), zabawa w kosza tzn wrzucanie pilki do
miski
Kubeczki wkladamy je jeden w drugi, wkladamy do nich klocki(najlepiej klocek w
kolorze kubeczka-nauka kolorow), chowamy klockek pod kubkiem (Gaba juz
podlapala i przykrywa sama klocki kubkami), grzechoczemy klockiem w kubku,
kubki sluza do robienia babek i wylewamy i wlewamy don wode w wannie

Zabawy z misiami i lalkami- Gaba karmi misie, przytula, daje im czesc,
pokazuje na nich czesci ciala, podaje im witamine D3 i Zymafluor , tanczy z
misiem lub lalka trzymajac za dwie lapki

Zabawy w kuchni: walenie w gary i pokrywki drewnianymi lyzkami, zabawa z
makaronem, zabawa pokrywkami od sloiczkow (najlepsza to nakladanie pokrywki na
sloiczek w trakcie jedzenia no i hit wszytskich maluchow otwieranie szafek i
szuflad

Tory przeszkod: najlepsze jest lazenie pod stolem i stolikiem, krzeslami nie
pogardzi. Hit poranny przelazenie przez mame i tate najlepiej polazczone z
kopnieciem wyzej wymienionych w glowe lub brzuch przelaznie pod suszarka na
pranie polaczone ze sciagniem prania.

Zabawy z lustrem- ja robie glupie miny Gaba coraz czesciej malpuje

Ksiazeczki hitem jest ksiazeczka z kawalkami czegos na ksztalt siersci danego
zwierzatka z wydawnictwa siedmiorog. Ale Gaba kocha czytanie i robi to
baaaaardzo czesto, jestem w tym oczywiscie niezbedna wiec bierze ksiazeczke do
reki i pokrzykuje "to to to" jak nie reaguje uderza w placz. Ulubione
wierszyki to Bambo, Katar, Len, Psie smutki. Hitowa seria to Groszek poznaje
(dzikie zwierzeta itp) ze zdjeciami zwierzakow.

Z innych to niesmiertelne akuku w wykoaniu kazdego nawet pluszakow. Rysowanie
ale tylko pod drastycznym nadzorem bo Gaba nie pilnowana pozera kredki
Ganianie najlepiej zaprzyjaznionej Emilki tzn Emilka ucieka sama ja gonie ja
trzymajac Gabe za raczki bo sama nie potrafi jeszcze chodzic. Wszytskie musimy
piszczec wtedy jest najwiekszy fun

Ufff chyba tyle moze cos to komus pomoze. Ja czekam nadal na inspiracje,
zakupilam nawet ksiazke "Zabawy z maluchami" i pare pomyslow tez bedziemy
wprowadzac.

Pozdr

Marta
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Sierpień 2004 nowy wątek.
Witajcie emamusie,
Wczoraj zapomniałam napisać, że od rana czekała na mnie w pracy koszmarna
niespodzianka, przenieśli do mojego pokoju (który wcześniej miałam tylko dla
siebie) faceta, na widok którego boli mnie brzuch i dostaję wysypki. Starszy
facet, ma mało roboty więc lubi sobie pogadać (a jego pogadywanie polega na
wypytywaniu a pogadać też lubi potem z prezesem - szpieg taki) (((( I jak tu
się nie załamać? Nie będę miała nawet możliwości spokojnie poczytać forum czy
coś odpisać bo będzie mi kłapał za uszami Dobrze chociaż że siedząc przy
swoim biurku nie widzi mojego monitora! Teraz go nie ma bo mu jeszcze nie
podłączyli komputera

A z dobrych rzeczy to zapomniałam napisać, że w poniedziałek kupiliśmy w końcu
nowy komputer i lada dzień kolega podłączy nam kabelek do swojego komputera i
tym sposobem będę miała w domu internet, więc zaległości spowodowane szpiegiem
z krainy deszczowców w pracy będę mogła nadrobić w domu. Zastanawiamy się co
zrobić z tym starym. chcieliśmy go dać Jarka chrześnicy - ma 4 latka, na pewno
by się ucieszyła. On w sumie nie jest taki zły (ma 5 lat i dla dziecka w tym
wieku w zupełności wystarczy). Tylko boję się, że szwagierka to potem
skomentuje, że wielcy państwo kupili sobie nowy sprzęt a nam dają jakieś
ochłapy, przecież jak mają kasę to niech kupią chrześnicy nowy (tak powiedziała
jak jej siostra dała jej używaną chyba 3-letnią pralkę automatyczną bo wygrała
w jakiejś promocji nową - Aśka woli prać dalej we frani bo ochłapów to ona nie
chce). Sprzedawać go to się nie opłaci, bo grosze za niego wezmę. I co tu
zrobić????

U nas noce coraz lepsze. Już kilka razy pod rząd Piotruś budzi się tylko raz na
mleczko i to około 4.30 - 5 rano więc udaje mi się wysypiać. W przyszłym
tyogdniu będę miała 3 dni urlopu bo dyrektor mnie wygania (mam jeszcze 7 dni
urlopu z tamtego roku). A akurat mi się przyda bo muszę jechać do kardiologa do
Katowic Ochojca.

Eluszka - kuruj się dziewczyno! A z tymi czterema łopatkami to fajnie ci wyszło!

Mamakura - z tymi chrzcinami u nas to też nie za szybko poszło, no ale cieszę
się, że w końcu mamy to za sobą. A jeśli chodzi o kluczyk, który dostałaś po
roku, to skądś to znam - od dwóch lat nie mogę się doprosić o przyklejenie
listwy przy panelach, którą nasz kolega odewał, jak ciągnął nam kabel do
telewizora a od paru miesięcy urwała nam się suszarka na pranie nad wanną i
można wieszać tylko na trzech sznurkach - i też pewnie potrwa parę lat zanim
mąż ją naprawi!

Mamomadzi - z tym brzuchem to u mnie to samo, ostatnio spotkałam nauczycielkę z
liceum i mówi "o, Aniu gratuluję, widzę, że jesteś w ciąży, to chyba piąty
miesiąc już?" a ja na to "dziękuję za gratulacje, urodziłam pół roku temu...."
głupio jej się zrobiło że o sobie nie wspomnę...

Seniorella - a gdzie ty się słońce podziewasz? Bliźniaki pod pachę i proszę się
odezwać! bo to już jest nieobecność nieusprawiedliwiona ))

Życzę miłego dnia! Busziaki dla wszystkich sierpniowych maluszków!

Monikak - ciekawe czy dziś będę wcześniej niż Ty? )) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku